Nikt nie chce zdawać nowego egzaminu na prawo jazdy!

Z sondy przeprowadzonej we wtorek w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego przez "Dziennik Gazetę Prawną" wynika, że spora część z nich nie przeprowadza obecnie egzaminów na prawo jazdy. Powód? - Brak na nie chętnych.

Kursanci boją się przystępować do egzaminu. Wytłumaczenie jest proste - strach przed jego nową formą. Baza pytań jest niejawna i docelowo spuchnie z kilkuset do trzech tysięcy. Do tego dochodzą filmy sytuacyjne i ograniczony czas na przeczytanie pytania i udzielenie odpowiedzi.

Reklama

Jak podaje "DGP" do WORD w Białymstoku jeszcze nikt się nie zgłosił na egzamin. W Bydgoszczy w poniedziałek zdawało 70 osób, ale zaliczyło tylko 9 z nich, czyli 13 proc. W Jeleniej Górze chętnych było szesnastu - "zdawalność" wyniosła 17 proc. A w Łomży, do której zazwyczaj licznie pielgrzymowali kursanci z Warszawy na egzaminie pojawiły się trzy osoby i wszystkie poległy.

W Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Nowym Sączu do egzaminu teoretycznego przystąpiło jedynie siedmiu kandydatów na kierowców. Nie zdał nikt.

Mimo takiego wyniku Egzaminator Tadeusz Kunka chwali nową formułę egzaminu i twierdzi, że pytania nie należą do trudnych. I jak dodaje obrazy oraz filmy na ekranie są jasne i czytelne. Wielu osobom zabrakło niewiele punktów aby zdać egzamin.

(PAP/IAR)

Dowiedz się więcej na temat: Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje