Mobilny punkt egzaminacyjny na prawo jazdy

Pierwszy mobilny punkt egzaminacyjny na prawo jazdy kategorii AM, które zastąpiło kartę motorowerową, rozpoczął prace w woj. opolskim. Według dyrektora WORD w Opolu to jedyny tego typu pojazd w kraju.

Mobilny ośrodek egzaminacyjny, w którym można zdać egzamin na dostępne dla 14-latków życia prawo jazdy kategorii AM, powstał w opolskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Opolu.

Reklama

"Po wprowadzeniu prawa jazdy AM, które zastąpiło kartę motorowerową, zauważyliśmy radykalny spadek liczby osób zainteresowanych otrzymaniem tego dokumentu. Doszliśmy do wniosku, że powodem może być utrudniony dostęp do stałych punktów egzaminacyjnych i obawa przed zdawaniem egzaminu w dużych miastach. Dlatego postanowiliśmy dotrzeć do tej grupy przyszłych kierowców i zbudowaliśmy na bazie busa specjalny pojazd, którym egzaminatorzy dojeżdżają do przyszłych kierowców w tych miastach powiatowych, gdzie nie ma stałych punktów egzaminacyjnych" - powiedział Edward Kinder, dyrektor WORD w Opolu.

Kosztem 136 tysięcy złotych na podwoziu samochodu dostawczego zbudowano kilka stanowisk komputerowych spełniających standardy techniczne wymagane od punktów egzaminacyjnych. "Teraz wystarczy, że zbierze się kilkuosobowa grupa chętnych do otrzymania prawa jazdy AM, a my w ustalonym miejscu i czasie podjeżdżamy naszym wozem, w którym bez większych przygotowań będzie można przystąpić do egzaminu teoretycznego. Na miejscu będzie można też zdać egzamin praktyczny, bo nasz pojazd jest wyposażony także w kamizelki, kaski i cały sprzęt potrzebny do ich przeprowadzenia" - wyjaśnił Kinder.

Jak podkreślił wicemarszałek województwa Szymon Ogłaza, mobilny punkt egzaminacyjny to część "polityki antystresowej" wprowadzanej w opolskim WORD. "Nerwy zawsze towarzyszą egzaminom. W przypadku praw jazdy kategorii AM, o które mogą się starać osoby już po ukończeniu 14 lat, ten stres jest jeszcze większy. Jeżeli do tego dochodziła obawa przed egzaminem w obcym mieście, którego układu komunikacyjnego nie miało okazji się poznać, to nic dziwnego, że nastolatkowie bali się przystępować do egzaminu. W efekcie mieliśmy coraz większą grupę motorowerzystów bez jakichkolwiek uprawnień. Nasze mobilne centrum powinno tę sytuację zmienić" - uważa Ogłaza.

Według Kindera, pierwsze doświadczenia z mobilnym centrum egzaminacyjnym potwierdzają oczekiwania egzaminatorów. "Chętnych jest coraz więcej. Na dodatek poziom zdawalności jest zdecydowanie wyższy podczas egzaminów +wyjazdowych+ niż osiągany w dwóch punktach stacjonarnych, jakie działają w Opolu i Kędzierzynie-Koźlu" - powiedział Kinder.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje