Zlikwidowali kolejną dziuplę samochodową

Policjanci z CBŚ zlikwidowali kolejną dziuplę samochodową. Odzyskano dwa auta. Akcja CBŚ miała związek ze śledztwem dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżami aut. W sumie do tej pory odzyskano 21 pojazdów o łącznej wartości ponad 1,1 mln zł.

Śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżami wartościowych samochodów wszczęto w październiku 2012 roku. Do tej pory zatrzymano 20 osób, z których siedem trafiło do aresztu. Jak ustalono w ramach grupy obowiązywał ścisły podział ról począwszy od osób, które wyszukiwały odpowiednie auta, poprzez obserwację miejsca przyszłej kradzieży, kradzież oraz ukrycie pojazdów, aż po ich sprzedaż lub rozmontowywanie z przeznaczeniem na części.

Reklama

Już w listopadzie ub. roku odzyskano łącznie 12 samochodów osobowych i dostawczych, których sprawcy nie zdołali jeszcze zbyć lub rozmontować na części celem dalszej sprzedaży. Znalezione pojazdy oraz części warte były ponad pół miliona złotych. Wśród odzyskanych aut były m.in. mercedes, BMW czy Honda.

Zabezpieczono narzędzia służące do kradzieży pojazdów, w tym specjalistyczne skanery wykorzystywane do rozkodowania zabezpieczeń elektronicznych.

Prokuratorzy zarzucili zatrzymanym osobom udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kradzieże z włamaniem i paserstwo. 37-letni mieszkaniec Łodzi usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

W marcu tego roku doszło do zlikwidowania dwóch kolejnych dziupli samochodowych. Jedna z nich mieściła się na terenie dawnych zakładów przemysłowych w dzielnicy Łódź-Bałuty. Znaleziono tam toyotę avensis oraz volkswagena passat. Auta skradziono z niestrzeżonych parkingów na terenie Bałut. Wartość odzyskanych pojazdów oszacowano na ponad 50 tys. zł

W związku z tą sprawą zatrzymano do wyjaśnienia dwóch mężczyzn w wieku 27 i 36 lat, z których jeden odpowie za paserstwo.

W ub. piątek śledczy z CBŚ zlikwidowali następną dziuplę samochodową. W pomieszczeniach na terenie prywatnej posesji ujawnili dwa pochodzące z kradzieży auta: mazdę CX7 oraz częściowo już zdemontowane 2-letnie renault megane. Pierwszy z pojazdów wartości blisko 80 tys. zł. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli także różne części samochodowe najprawdopodobniej pochodzące z demontażu skradzionych wcześniej aut. W związku z tą sprawą został zatrzymany 45-letni mężczyzna.

Za kradzież pojazdu po wcześniejszym włamaniu grozi kara do 10 lat więzienia; za paserstwo do 5 lat.

Śledztwo prowadzone jest przez Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi wspólnie z CBŚ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje