Zima. Uważaj, co tankujesz!

Zimą mogą pojawić się kłopoty z uruchomieniem samochodu spowodowane wpływem niskich temperatur na olej napędowy, LPG i benzynę.

Aby silnik pracował, musi spalać paliwo. W rzeczywistości spaleniu ulegają jego opary. Zdolność do odparowywania paliwa spada wraz z temperaturą powietrza. Dlatego w okresie późnej jesieni i zimy producenci oleju napędowego, LPG i benzyny zmieniają skład paliw. Chodzi o to, aby nie pojawiały się problemy z uruchamianiem pojazdów.

Reklama

Olej napędowy

Cechą charakterystyczną oleju napędowego jest wytrącanie się parafiny przy zbyt niskiej temperaturze. Powoduje to natychmiastowe zablokowanie filtra i zdławienie dopływu paliwa do silnika.

Na stacje benzynowe w Polsce, przynajmniej jeżeli chodzi o renomowanych dostawców, trafia zawsze olej dedykowany do pory roku. Zwykle od końca września stacje otrzymują tzw. olej przejściowy, a od połowy listopada - zimowy. Zapytać można o to pracowników stacji. Problem może pojawić się, gdy kierowcę zaskoczą mrozy, a w baku samochodu będzie olej letni. Taka sytuacja zdarza się tym, którzy niedużo jeżdżą, a tankują do pełna. W okresach przejściowych warto tankować mniejsze ilości paliwa, aby zawsze móc dolać do baku olej zimowy. Kłopotem jest też zatankowanie oleju napędowego na stacji, która nie zaopatrzyła się na czas w produkt adekwatny do niskich temperatur.

Gaz LPG

Dwa główne składniki LPG to propan i butan. Propan w porównaniu do butanu łatwiej odparowuje w niskich temperaturach i daje się spalać w silniku. Jest to szczególnie ważne dla eksploatacji instalacji gazowych w okresie zimowym. W przypadku propanu parowanie ustaje dopiero w temperaturze -43 stopni Celsjusza, a butanu już przy -0,5 stopnia Celsjusza. Jeżeli więc w mieszaninie LPG będzie zbyt dużo tańszego butanu, to gaz nie będzie chciał odparowywać, co spowoduje kłopoty z rozruchem silnika.

I tu znów powtarza się sytuacja jak z olejem napędowym: uznani producenci oferują LPG, który zawiera przynajmniej 40% propanu i w związku z tym nie sprawia problemów zimą.

Jeżeli na stacji tankowania sprzedawany jest produkt o nazwie "autogaz" (normą jest objęty jedynie gaz LPG) - może być różnie.

Benzyna

Najmniej wrażliwa na zmianę temperatur otoczenia jest benzyna. To efekt samej zasady działania silnika benzynowego, który nie potrzebuje do zapłonu podwyższonej temperatury.

Jednak bardzo zimna benzyna słabo odparowuje, co utrudnia zapalenie mieszanki w cylindrze. Dlatego w przypadku benzyn pochodzących od renomowanych wytwórni, parametry paliwa są zmieniane w zależności od pory roku. Ma to zapobiec ewentualnym kłopotom z rozruchem. Marcin Klonowski

Tekst pochodzi z tygodnika

Dowiedz się więcej na temat: napędowy | olej napędowy | benzyna | gaz | kłopoty | paliwa | zima | olej | LPG

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje