Wyjeżdżasz? Koniecznie to przeczytaj!

Więcej, niż zwykle policyjnych patroli pojawi się w święta na drogach. Funkcjonariusze będą kontrolować prędkość, sprawdzać trzeźwość kierowców i sposób przewożenia dzieci. Funkcjonariusze liczą też na współpracę ze strony innych kierowców.

"Piraci drogowi coraz częściej nagrywani są przez innych kierowców, którzy mają zainstalowane w autach kamery. Rejestrują oni wykroczenia i składają zawiadomienie na policję. Następnie my sukcesywnie rozliczamy piratów drogowych" - powiedział inspektor Marek Konkolewski z warszawskiej policji.

Reklama

Jak przypomina, często jedną z przyczyn wypadków jest również zmęczenie. "Bardzo często do wypadków drogowych dochodzi jakieś 20, 50 km przed dojechaniem do miejsca docelowego. Kierowcy, którzy przejechali 100 czy 200 km, zaczynają się spieszyć, są mniej ostrożni, bo chcą jak najszybciej dojechać do celu. Myślami są już np. w domu. Powinniśmy o tym pamiętać, bo choć nie został określony prawnie maksymalny, dozwolony czas jazdy (jak w przypadku kierowców zawodowych) kierowca nie może jechać bez przerwy 5, 10 czy 15 godzin" - powiedział Konkolewski.

Kierowcy, którzy zazwyczaj nie jeżdżą w nocy, powinni się zastanowić, czy w święta warto w ten sposób unikać korków. Jeśli mimo wszystko zdecydujemy się na to, "posadźmy z przodu osobę, która jest gadułą, będzie kontrolować, czy nie zasypiamy, która ma prawo jazdy. Niezależnie, czy jest to noc, czy dzień, róbmy co dwie, trzy godziny, 20-30 minutowe przerwy" - radzi policjant. Kierowcy, którzy odczuwają zmęczenie, mocniej naciskają na pedał gazu, gwałtowniej na hamulec, bywa że mają omamy wzrokowe, nie pamiętają przejeżdżanych odcinków trasy.

Policjanci przypominają, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy zdecydują się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu.

RMF/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: święta na drogach

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje