Używany oceniany na słuch

W naszym serwisie podpowiadaliśmy już, jak rozpoznać czy samochód nie uczestniczył w poważnym wypadku, a także czy silnik i inne ważne podzespoły nie domagają się rychłej naprawy.

Tym razem skupimy się na ocenie tak ważnego z punktu bezpieczeństwa układu, jakim jest zawieszenie.

Reklama

Także tutaj trzeba będzie wykazać czujnością. Zanim udamy się na oględziny koniecznie sprawdźmy, w jakiego typu rozwiązania techniczne wyposażony jest interesujący nas samochód. Ceny poszczególnych elementów mogą być diametralnie różne, co może mieć kolosalny wpływ na późniejsze koszty eksploatacji.

Wbrew panującym opiniom podzespoły do popularnych marek często są dużo droższe, niż do samochodów powszechnie uznawanych za ekstrawaganckie czy awaryjne.

Przykładowo - w przednim zawieszeniu pierwszej generacji audi A4 zastosowano układ przejęty z modelu A8 (aluminiowe wahacze), których wymiana czy regeneracja to koszt od 1000 do 1500 zł! Stawiając na precyzję prowadzenia aluminiowe wahacze stosował również Volkswagen (passat B6). Szybko stały się one jego piętą achillesową, spychając auto na szary koniec w rankingach niezawodności (90. miejsce w grupie aut do 5 lat w rankingu DEKRA 2005).

By mieć pewność, co do kondycji zawieszenie najbezpieczniej udać się do najbliższej stacji diagnostycznej. Tam, za niewielką opłatą samochód zostanie dokładnie sprawdzony, a my dostaniemy do ręki wydruk świadczący o sprawności poszczególnych elementów.

Ciąg dalszy na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: używana | naprawy | jazdy | wymiana | wydatek | jak rozpoznać | zawieszenie | słuch

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje