Tragedia w Nietoperku. Nastolatek wpadł pod policyjne auto

15-latek, który zginął na drodze krajowej nr 3 w Nietoperku (Lubuskie) został potrącony przez policyjnego fiata ducato.

Jechało nim dwóch funkcjonariuszy na służbie - poinformowała Dorota Dąbrowska z lubuskiej policji.

Reklama

Do wypadku doszło we wtorek po godzinie 7 rano. Na razie policja nie podaje dokładnych okoliczności zdarzenia oraz czy do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych. Nie wiadomo także, czy nieoznakowany samochód policji jechał z przepisową prędkością.

"Na miejscu odbyły się oględziny pod nadzorem prokuratura, zostali przesłuchiwani świadkowie wypadku. Rodzinie chłopca zapewniono pomoc psychologa policyjnego. Prawdopodobnie nastolatek zginął w drodze do szkoły" - powiedziała Dąbrowska.

Jak dodała, od policjantów została pobrana krew do badania; niebawem zostaną przesłuchani. Za kierowcą fiata siedział 40-letni funkcjonariusz, który pracuje w Komendzie Powiatowej w Międzyrzeczu.

Po wypadku w pobliżu Nietoperka tworzyły się długie korki. Ruch odbywał się objazdem drogą gruntową znajdująca się w tej miejscowości.

Dowiedz się więcej na temat: zginął | Fiata | wpadł

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje