Taksówki dla niepełnosprawnych

Już wkrótce niepełnosprawnych po śląskich miastach będą woziły taksówki znane z ulic Londynu.

Są przestronne i dobrze przystosowane do potrzeb inwalidów, mogą nimi wygodnie podróżować także osoby na wózkach.

Reklama

Samochody zamierza sprowadzić jedna z działających w regionie korporacji taksówkowych. Takie właśnie auto zaprezentowano w poniedziałek w Zabrzu podczas konferencji poświęconej promocji dobrych praktyk dotyczących udostępniania przestrzeni publicznej niepełnosprawnym.

Taksówki jeżdżące po ulicach Londynu są rozpoznawalne na całym świecie i od lat uznawane za jeden z symboli tego miasta i całej Wielkiej Brytanii. Samochód - choć wewnątrz wygląda bardzo nowocześnie - z zewnątrz prezentuje typowo brytyjski, konserwatywny styl. Firma taksówkowa z Dąbrowy Górniczej ma na przełomie października i listopada sprowadzić sześć takich aut, do końca roku - 10, a później być może więcej.

Model TX4 ma wydzieloną kabinę kierowcy. Auto jest standardowo wyposażone w rozwiązania dla niepełnosprawnych, łącznie z miejscem do przypięcia wózka i wysuwaną rampą, dzięki której niepełnosprawny może po prostu wjechać do takiej taksówki.

"Jeszcze miesiąc temu nie śniłem nawet, że każdy wózkowicz na Śląsku będzie mógł po prostu o każdej porze zadzwonić po taksówkę i pojechać do pracy, do szkoły czy na randkę. I nagle stało się to możliwe" - podkreślił poruszający się na wózku śląski poseł Marek Plura z Platformy Obywatelskiej, który uczestniczył w zabrzańskiej konferencji i prezentacji taksówki.

Obecnie w regionie jedynie w niewielu miastach jeżdżą pojedyncze samochody przewożące niepełnosprawnych i to w godzinach pracy, dlatego tak trudno z nich skorzystać. Jest ich tak mało, że podróż trzeba zaplanować z kilkudniowym wyprzedzeniem i są tak mało dostępne, że nieraz niepełnosprawni tracili przez to pracę - podkreśla Plura.

W jego opinii, londyńska taksówka nie zastąpi niskopodłogowych autobusów, czy dostosowanych minibusów uzupełniających publiczny transport, ale to normalna taksówka za zwykłą cenę, "przenosi nas ze średniowiecza w XXI wiek jeśli chodzi o jakość życia niepełnosprawnych Polaków i to bez żadnych państwowych, czy samorządowych dotacji".

"Mam nadzieję, że dożyję czasów, gdy - tak jak dziś w Londynie - wszystkie taksówki będą przystosowane dla potrzeb niepełnosprawnych" - podkreślił poseł Plura.

Jeszcze przed prezentacją samochodu w zabrzańskim magistracie spotkali się pełnomocnicy do spraw osób niepełnosprawnych reprezentujący prezydentów śląskich miast. Celem tej roboczej konferencji była promocja dobrych praktyk w obszarze udostępniania przestrzeni publicznej - budynków, ulic, komunikacji, osobom z różnymi niepełnosprawnościami.

Jak przypomnieli uczestnicy konferencji, zaledwie 8 proc. budynków użyteczności publicznej jest dostępnych dla tej części społeczeństwa, mimo iż niepełnosprawni Polacy stanowią ok. 14 proc. obywateli naszego kraju.

Poseł Plura mówił o planowanych zmianach w przepisach, które ograniczą dyskryminację niepełnosprawnych. Np. znowelizowane prawo budowlane ma zobowiązać administratorów, by w czasie przebudowy czy remontu budynków - zwłaszcza użyteczności publicznej - likwidowali bariery. Inna zmiana - w ordynacji wyborczej - ma ułatwić niepełnosprawnym głosowanie. Chodzi o wprowadzenie do życia instytucji pełnomocnika i asystenta wyborczego oraz drukowanie przy okazji wyborów kilku tysięcy kart wyborczych pismem Braille'a.

Dowiedz się więcej na temat: posłowie | niepełnosprawna | taksówki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje