Tak, jak obiecywał...

David Coulthard okazał się najszybszym kierowcą podczas dzisiejszej sesji treningowej przed niedzielną GP Austrii na torze A1-Ring. Szkot zapowiadał, że przerwie serię czterech drugich miejsc na A1 w ostatnich czterech latach i tym razem sięgnie w Austrii po zwycięstwo. Jak na razie kierowca teamu McLaren-Mercedes wykonał pierwszy krok w osiągnięciu tego celu, uzyskując najlepszy czas dzisiejszego treningu.

Za Coulthardem uplasowali się walczący z grypą Mika Hakkinen (McLaren), Rubens Barrichello (Ferrari) i Ralf Schumacher (Williams). Dopiero piąty czas uzyskał mistrz świata, Michael Schumacher (Ferrari). Dzisiejszy trening to zaledwie przedsmak prawdziwej walki. Już jutro kwalifikacja, a za dwa dni wyścig o GP Austrii.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: McLaren

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje