Śmierć w Nowy Rok 18 osób

18 osób zginęło, 253 zostały ranne w 183 wypadkach - to bilans sylwestra, Nowego Roku i drugiego dnia stycznia na polskich drogach.

Policjanci mimo to oceniają, że było spokojnie apelując równocześnie do kierowców o ostrożność i "zdjęcie nogi z gazu" - w niedzielę bowiem wiele osób może wracać ze świątecznych wyjazdów.

Reklama

"Na drogach było bardzo spokojnie. Nie mieliśmy informacji o większych utrudnieniach z wyjątkiem np. Zakopianki, gdzie w sobotę tworzyły się korki" - powiedziała PAP Agnieszka Hamelusz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

Funkcjonariusze w ciągu tych trzech dni zatrzymali 773 nietrzeźwych kierowców. Jak zapewniła Hamelusz, także w niedzielę nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy zdecydują się wsiąść za kierownicę pod wpływem alkoholu czy środków odurzających.

"Spodziewamy się, że w niedzielę po południu wiele osób zdecyduje się na powroty do domów. Zalegające na drogach błoto pośniegowe, lód i badający śnieg mogą utrudniać jazdę. Apelujemy o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych" - dodała.

Od sylwestra, m.in. na drogach krajowych, a także dojazdowych do miast, jest więcej policjantów. Kontrolują prędkość, z jaką jadą kierowcy, ich trzeźwość, jak również stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: śmierć | nowy rok

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje