Rozmowa z Januszem Kuligiem

Dzisiaj gościem portalu INTERIA.PL i krakowskiego Dziennika Polskiego był rajdowy mistrz Polski Januszm Kuligiem. Oto zapis obszernych fragmentów rozmowy z krakowskim kierowcą, który już wkrótce wyjeżdża na Rajd Szwecji.

Dzisiaj gościem portalu INTERIA.PL i krakowskiego Dziennika Polskiego był rajdowy mistrz Polski Januszm Kuligiem. Oto zapis obszernych fragmentów rozmowy z krakowskim kierowcą, który już wkrótce wyjeżdża na Rajd Szwecji.

Reklama

- Jakim samochodem będziesz jeździł w tym sezonie?

- W sezonie 2001 r. będę startował fordem focusem WRC specyfikacja 2000

- Jakie plany na Szwecję?

- Chciałbym dojechać do mety, gdyż mamy tylko jeden samochód a chciałbym nim wystartować w Rajdzie Zimowym

- Które miejsce typujesz dla siebie w Szwecji?

- Chciałbym być w pierwszej dwudziestce

- Jak oceniasz swoje przygotowanie do nowego sezonu?

- Są bardzo staranne, odbyłem sesję treningową w Finlandii w Lindholmem. Jeździłem tam A-grupowym fordem escortem

- W ilu rajdach będziesz startować w pucharze FIA mistrzostw świata?

- Chciałbym startować we wszystkich sześciu eliminacjach

- Jest jakaś szansa na focusa o specyfikacji 2001?

- Nie przypuszczam, byśmy otrzymali specyfikację 2001 - ta jest zarezerwowana dla kierowców fabrycznych. Karoseria mojego focusa ma numer seryjny S10. Ostatnio to auto jechało w Rajdzie Australii, kierował nim Laukannen

- Czy nie sądzisz, że media powinny więcej czasu poświęcać sportom motorowym?

- Absolutnie tak!!!

- Czy nie przeszkadzają Ci kibice, którzy podchodzą zbyt blisko trasy rajdu, szczególnie w OS-ach?

- To jest bolączka ostatnich 2,3 lat. Do extremum doszło na Rajdzie Karkonoskim, gdzie kibice w wolnych zakrętach kładli nam flagi na szybę samochodu zasłaniając widoczność

- Jak oceniasz umiejętności i talent Łukasza Sztuki?

- Łukasz ma duży potencjał, ale potrzebuje stabilnego programu startowego - najlepiej mistrzostwa świata

- Czy uważasz, że wiek rajdowca ma wpływ na jego wyniki na trasie, - tzn. im starszy tym lepszy?

- Ta zasada działa do pewnego momentu. Wydaje mi się, że po przekroczeniu 40. roku życia ciężko wykrzesać z siebie 100 procent motywacji

- Co sądzisz o Kankunenie?

- Chciałbym mieć 60 procent umiejętności, które posiada dziadek Kankunnen

- Gdyby ci zaproponowano jazdę z Hołkiem, chciałbyś być pilotem czy kierowcą?

- Fatalnie znoszę jazdę na prawym fotelu w samochodzie rajdowym

- Co sądzisz o rywalizacji z Leszkiem Kuzajem?

- Myślę, że elektryzowała kibiców przez cały 2000 rok. Leszek jest bardzo wymagającym konkurentem. Zmusił mnie do ciągłego podnoszenia umiejętności, a prywatnie to fajny kumpel

- Czy aby zostać dobrym kierowca rajdowym trzeba mieć "TO COŚ" czy wystarczają lata jazdy i praktyka?

- Jeżeli marzy się o karierze światowej to wymagany jest nieprzeciętny talent, bardzo dobry i stabilny sponsor i tysiące kilometrów

- Czy sądzisz, że polskie rajdy to sport tylko dla bogatych?

- Rajdy zawsze były sportem elitarnym, związane jest to ze sprzętem, którym jeździmy

- Co myślisz o tym, że TVP 1 zakupiła w zeszłym sezonie wyłączność na telewizyjne relacje a pokazywała tak mało?

- Z dużej chmury mały deszcz. Pory, w których nadawano relację z rajdów były mało atrakcyjne. Jeżeli każdy rajd byłby tak pokazywany w TVP, jak Rajd Barbórki w Warszawie, to wszyscy bylibyśmy zadowoleni

- Jak myślisz, kto w tym roku będzie najlepszy w naszym kraju?

- Ten, który wygra najwięcej rajdów, ten zawodnik, który będzie umiał zapanować nad emocjami

- Ostatnio wiele się mówi o dużej roli psychologa Małysza. Czy tobie ktoś taki pomaga?

- Na razie nie, ale rozpatruję taką możliwość

- Czy grasz w rajdowe gry komputerowe?

- Nie, gdyż uważam, że mają mało wspólnego z prawdziwym rajdem

- Ile wynosi budżet, aby wystartować dajmy na to w Rajdzie Polski?

- To pytanie do moich sponsorów

- Na czym polega twoim zdaniem fenomen Skandynawów?

- 70 procent dróg w Finlandii czy Szwecji to drogi szutrowe, duża część to drogi prywatne - to świetne warunki do treningu i myślę, że swoją rolę odgrywają też dobrzy promotorzy

- Co uważasz za swoją największą wadę, a co za zaletę?

- W sporcie, który uprawiam bardzo ważne jest opanowanie emocji i wykrzesanie z siebie tak bardzo stresujących 110 procent możliwości. A wada? Czasami brak wiary w siebie...

- Chyba zgodzisz się, że w tym roku Leszek Kuzaj (jeśli faktycznie pozostanie w corollce, a nie jak wróbelki ćwierkają przesiądzie się do xsary) będzie mało wymagającym rywalem?

- Nie przypuszczam. Leszek jest bardzo szybkim kierowcą i pozostanie w toyocie corolli WRC nie pozostawia go bez szans w walce o mistrzostwo Polski

- Czy lubisz jeżdżąc cywilnie fakt, że jesteś rozpoznawany?

- Nie zdarza się to zbyt często... nie wprawia mnie to w zakłopotanie

- Co myślisz o wypowiedzi jednego z polskich "fachowców", który twierdzi, że rajdy powinny być rozgrywane na odludziu i o mało atrakcyjnych porach, by przychodziło na nie jak najmniej ludzi?

- Dla mnie taka wypowiedź wskazuje, że mamy do czynienia z laikiem, a nie fachowcem

- Jak Twoja rodzina reaguje na udział w rajdach?

- Bardzo to przeżywają

- Co powiedziała twoja mama, kiedy dowiedziała się, że będziesz brał udział w rajdach

samochodowych?

- Synu! Zapomnij o tym...

- Masz czasem chwile zwątpienia, słabości, może strachu?

- Strach pozwala zachować zdrowy rozsądek i umiarkowanie. Zdarzają się czasami złe dni

- Czy chciałbyś aby tacy znakomici kierowcy jak np. Paweł Przybylski w końcu doczekali się sponsorów?

- Paweł jest chyba największym niespełnionym talentem, szkoda, że nie może startować

- Czy Twoim zdaniem po zmianach w PZM, rajdy będą w tym roku bezpieczniejsze?

- Tak naprawdę zależy to od organizatorów

- Jak oceniłbyś swoje szanse na "polskiej ziemi" w konfrontacji z jakimś kierowcą fabrycznym np. Colinem?

- Myślę, że nie przegrałbym tak dużo, jak w rajdach do mistrzostw świata.

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | umiejętności | rajdy | procent | rajd szwecji | rajd

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje