Robert Kubica dołożył trochę pieniędzy z własnej kieszeni

Robert Kubica (Citroen DS3 RRC) wygrał w klasie WRC-2 Rajd Sardynii, siódmą rundę mistrzostw świata. W klasyfikacji generalnej był dziewiąty.

Michał Kościuszko (Ford Fiesta WRC) zajął siódme miejsce. Zwyciężył Francuz Sebastien Ogier (VW Polo WRC).

Reklama

Kubica odniósł drugie z rzędu zwycięstwo w WRC-2. Poprzednio triumfował w Rajdzie Akropolu. Krakowianin w swojej klasie był najszybszy na 14 z 16 rozegranych odcinków specjalnych. W sobotę, drugiego dnia imprezy, wygrał w WRC-2 wszystkie osiem OS-ów.

"Nigdy nie jest łatwo wygrać, to był trudny weekend. Mieliśmy problemy z kurzem, problem z interkomem. Nie straciliśmy koncentracji, staraliśmy się ukończyć rajd. Dzisiaj jechałem bardzo ostrożnie. Na drugiej pętli starałem się mocniej cisnąć. Jeżeli będę jeździł wolno, niczego się nie nauczę. Czy rozszerzymy program startów? Nie ma na to budżetu. Dołożyłem trochę pieniędzy z własnej kieszeni. Chciałbym podziękować mojemu głównemu partnerowi Lotosowi. Bez niego to wszystko nie byłoby możliwe" - mówił na mecie Kubica.

Bardzo dobrze pojechał także drugi polski kierowca Michał Kościuszko (Ford Fiesta WRC). W debiucie za kierownicą nowego samochodu zajął w klasyfikacji generalnej siódme miejsce. Mieszkający na stałe w Krakowie Kościuszko na początku sezonu dysponował Mini WRC. To auto jednak sprawiało stale bardzo poważne problemy techniczne, nie zawiodło tylko jeden raz w styczniowym Rajdzie Monte Carlo, gdzie Kościuszko był dziesiąty.

Przed Rajdem Akropolu szefowie zespołu zdecydowali się na zmianę samochodu. Wycofali Mini, ale Fiesta nie była jeszcze gotowa, do Grecji załoga nie pojechała. Nowy samochód dostali do testów na kilka dni przed startem na Sardynii i praktycznie "z marszu" wywalczyli siódme miejsce.

To jeden z najlepszych w historii wyników Polaka w rajdowych mistrzostwach świata. Poprzednio w 2009 roku, gdy Rajd Polski po raz pierwszy - i jak na razie jedyny - był rundą mistrzostw, Krzysztof Hołowczyc na mecie w Mikołajkach był szósty.

Ogier po czwartym zwycięstwie w sezonie umocnił się na pozycji lidera mistrzostw świata. Drugie miejsce zajął Belg Thierry Neuville (Ford Fiesta WRC), a trzecie Fin Jari-Matti Latvala (VW Polo WRC).

Francuz wygrał siedem odcinków specjalnych, na sześciu najszybszy był Latvala, dwa "zgarnął" Neuville, a jeden Fin Mikko Hirvonen (DS3 WRC).

Latvala miał sporego pecha już podczas pierwszego, piątkowego OS-u, gdy przebił oponę i stracił do Ogiera prawie dwie minuty. Gdyby nie to, zapewne obaj kierowcy teamu Volkswagena walczyliby jak równy z równym o zwycięstwo.

VW Polo WRC zadebiutował w mistrzostwach świata w sezonie 2013. W siedmiu dotychczas rozegranych rajdach sezonu kierowcy fabryczni Polo WRC odnieśli pięć zwycięstw - cztery Ogier i jeden Latvala. Dwa razy zwyciężył dziewięciokrotny mistrz świata Francuz Sebastien Loeb. Kościuszko także nie miał na Sardynii szczęścia. Do szóstego miejsca, które wywalczył Brytyjczyk Elfyn Evans (Fiesta WRC), zabrakło mu ... 0,9 s. O tyle Polak był od rywala wolniejszy na odcinkach specjalnych liczących 305 km.

Po zajęciu w rajdzie siódmego miejsca Kościuszko awansował w klasyfikacji generalnej MŚ na 16. z dorobkiem 7 pkt. Kubica za dziewiąta pozycję otrzymał 2 pkt i w mistrzostwach jest 23.

W klasyfikacji WRC-2 mistrzostw świata prowadzi drugi na Sardynii Abdulaziz Al-Kuwari ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich - 93 pkt. Kubica jest czwarty z dorobkiem 58 pkt. Polak ma w planie jeszcze starty w rajdach do MŚ: Finlandii, Niemiec, Francji i Hiszpanii oraz we wrześniowym Rajdzie Polski, rundzie mistrzostw Europy.

Kupmy Citroena DS3 Robertowi Kubicy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje