Puchar Alfy Romeo w Poznaniu

Pięć tegorocznych eliminacji Pucharu Alfy Romeo nie wyłoniło zwycięzcy. Pełen emocji i zaskakujących rozstrzygnięć pucharowy serial będzie więc pasjonującym widowiskiem do samego końca, a decydująca runda zostanie rozegrana 25 i 26 października 2002 r. na Torze Poznań.

Mamy nadzieję, że będzie równie interesująca, jak przedostania eliminacja na Torze Kielce. Zanim poznamy zwycięzcę poznańskich zawodów i zbiorczej klasyfikacji sezonu 2002 wróćmy na chwilę do kieleckiego wyścigu, jednego z bardziej dramatycznych w tegorocznym Pucharze Alfy Romeo 156.

Reklama

Na metę dotarło trzynastu kierowców z dwudziestu, którzy stanęli na starcie Toru Kielce. Już podczas treningu oficjalnego byliśmy świadkami pierwszych niespodzianek. Co prawda jeden z faworytów, Robert Kisiel, uzyskał najlepszy czas, ale na drugiej pozycji niespodziewanie uplasowała się Karolina Czapka. Na trzecim miejscu sklasyfikowano Macieja Tomaszewskiego, a na czwartym Zbigniewa Szwagierczaka. Powiało sensacją, bowiem Artur Czyż miał dopiero ósmy czas, a Marcin Bartkowiak dziesiąty.

Kiedy zawodnicy Pucharu Alfy Romeo stanęli na starcie "sprintu", deszcz nie padał. Ulewa zaczęła się niemal równocześnie z sygnałem do startu. Obfite opady utrudniały jazdę. Już na pierwszym okrążeniu szanse na zwycięstwo zaprzepaścił Robert Kisiel, który spadł na szóstą pozycję. Zbyt szybkie wejście w pierwszy zakręt wymusiło bardzo ostrą "kontrę", ratującą przed obróceniem samochodu. Piąty jechał Artur Czyż. Z dalszych pozycji zaatakowali Jakub Golec, Zbigniew Szwagierczak i Jakub Wysocki. Ci trzej kierowcy stanowili czołówkę "sprintu" po trzecim okrążeniu. Robert Kisiel i Artur Czyż zaczęli odrabiać straty. Do mety "sprintu" przyjechali na trzeciej i czwartej pozycji, za Jakubem Golcem i Zbigniewem Szwagierczakiem. Karolina Czapka nie utrzymała co prawda drugiej lokaty, ale zajęła bardzo dobre, piąte miejsce. Z faworytów do mety nie dojechał coraz wyżej notowany Marcin Bartkowiak.

Ulewny deszcz nie dawał za wygraną. Czynności serwisowe w przerwie między "sprintem", a wyścigiem głównym wykonywano w dramatycznie trudnych warunkach. Na dodatek powiało sensacją: na okrążeniu zapoznawczym z powodu awarii skrzyni biegów wycofał się Artur Czyż, najgroźniejszy rywal Roberta Kisiela. Trudne warunki atmosferyczne zapewne wymusiły na kierowcach większą dyscyplinę. Czołówka, która ukształtowała się tuż po starcie w niezmienionym układzie dotarła do mety. Jakub Golec prowadził od startu do mety, za jego plecami podążał Zbigniew Szwagierczak, dowożąc do mety drugą lokatę. Robert Kisiel przez cały wyścig jechał spokojnie jako trzeci. Pod nieobecność Artura Czyża mógł pozwolić sobie na zachowawczą jazdę, chociaż i on nie uniknął nerowych sytuacji na bardzo śliskim torze. Punkty z trzeciej lokaty w wyścigu głównym dawały mu pozycję lidera po pięciu eliminacjach. Trudne warunki atmosferyczne podczas kieleckich zawodów były wymagającym sprawdzianem dla zawodników. W tym wyścigu wyjątkowo liczyły się rutyna i doświadczenie. Niektórym zawodnikom zabrakło jednak umiejętności i musieli pogodzić się z porażką.

Zawody w Poznaniu zakończą tegoroczny Puchar Alfy Romeo 156. W stolicy Wielkopolski poznamy zwycięzcę pucharowego serialu w sezonie 2002, wicemistrzów i kolejność innych kierowców. Walka z pewnością będzie bardzo zacięta. Przynajmniej kilku zawodników ma szanse na końcowy sukces. Wierzymy, że decydująca rozgrywka zgromadzi 25 i 26 października na Torze Poznań liczne rzesze fanów sportów motorowych i przedstawicieli mediów.

Serdecznie zapraszamy na finał Pucharu Alfy Romeo 156 !

KLASYFIKACJA PO PIĘCIU ELIMINACJACH:
1. Robert Kisiel         259 pkt
2. Artur Czyż            227 pkt
3. Jakub Golec           214 pkt
4. Marcin Bartkowiak     190 pkt
5. Zbigniew Szwagierczak 189 pkt

Dowiedz się więcej na temat: starcie | golec | zbigniew | robert | Poznań | Puchar | romeo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje