Przed trzecią odsłoną

Trzecia runda tegorocznych rozgrywek o zwycięstwa w obu serialach wyścigowych Kia LOTOS Cup odbędzie się na słowackim torze w Pieszczanach.

Jest to słynna w świecie miejscowość uzdrowiskowa malowniczo położona w Górach Inowieckich, około 90 km od Bratysławy.

Reklama

Wyścigi odbywają się na terenie lotniska przystosowanego do przeprowadzania zawodów w sportach motorowych. Kierowców czeka nie lada wyzwanie, nowy obiekt dla wszystkich jest zagadką. Dobranie odpowiedniej geometrii oraz ciśnienia w oponach i perfekcyjne wyczucie momentu hamowania będzie kluczem dla końcowego rezultatu.

Na 4400 metrów dystansu głównie składają się proste odcinki. Tor jedynie pozornie nie wymaga nadzwyczajnych umiejętności technicznych. Nowa trasa dla wszystkich jest wyzwaniem, poszczególne elementy toru każdy z zawodników będzie musiał najpierw rozpoznać, aby następnie odnaleźć najkorzystniejszy sposób ich pokonywania. Ustawione szykany nie tylko wymuszają zdecydowane hamowanie, ale także stanowią element sprawdzający umiejętność sprawnego przyspieszania. Opóźnienie hamowania przed szykanami może być szansą na wyprzedzanie, manewr trzeba jednak przeprowadzić z wielkim wyczuciem gdyż najmniejsza pomyłka może skończyć się wypadnięciem z walki.

Liderem klasyfikacji cee`d LOTOS Cup jest Kamil Raczkowski. Zaledwie dziesięć punktów mniej zgromadził dotychczas najmłodszy zawodnik stawki, Andrzej Gasenko, tuż z nim jest Łukasz Błaszkowski. Trójce liderów szyki mogą pomieszać kierowcy, którym nie sprzyjało szczęście w dwóch poprzednich rundach, Marcin Gładysz, Marcin Przybyszewski, Marcin Filipowicz czy Rafał Grzesiński. Na siódmym miejscu po dwóch rundach sklasyfikowana jest jedyna pani startująca w wymagającym cee`dzie, Monika Luberadzka.

Równie interesująco zapowiada się rywalizacja w wyścigach cyklu Picanto LOTOS Cup. Tu liderem jest Zbigniew Łacisz, który co prawda nie wygrał jak dotąd żadnego wyścigu, jednak w każdym dojeżdżał w ścisłej czołówce. Dzięki równej jeździe zdołał uzyskać osiemnastopunktową przewagę nad kolejnym w klasyfikacji łącznej Piotrem Materzyńskim. Trzecie miejsce zajmuje Jacek Szurgot ze stratą zaledwie trzech punktów do wicelidera. Aleksandra Furgał, która jako pierwsza pani w poprzedniej rundzie wywalczyła miejsce na podium, zajmuje 17. pozycję, dwa miejsca wyżej sklasyfikowana jest Jolanta Fabijańska. Panie w końcowej klasyfikacji raczej nie zdołają włączyć się do rywalizacji o tytuły mistrzowskie, jednak już pokazały, że w kolejnych wyścigach są w stanie pomieszać szyki najlepszym.

Zawody rozpoczną się jutro przed południem treningami, po południu odbędą się wyścigi kwalifikacyjne. Wyścigi Picanto LOTOS Cup zaplanowane są w sobotę, wyścigi cee`d LOTOS Cup odbędą się przed południem w niedzielę.

Dowiedz się więcej na temat: lotos | wyścigi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje