Prawo jazdy bez stresu? Tak - na "automacie"!

Czy po 30 godzinach kursu można przystąpić do egzaminu na prawo jazdy? Wybierając samochód z "automatem", szanse na to wzrastają.

W tym czasie przyswoić trzeba wiele umiejętności. Oprócz trudnej sztuki parkowania, kandydat na kierowcę musi się też oswoić z miejskim ruchem i prowadzeniem auta w różnych warunkach atmosferycznych.

Reklama

Zadanie jest wykonalne tylko wówczas, jeśli wcześniej - wbrew prawu - pierwsze kroki za kółkiem stawialiśmy na jakimś odludnym placu, np. pod okiem rodzica. Mniej problemów sprawia nam wówczas ruszanie, zmiana biegów czy nawet prawidłowe ustawienie lusterek. Kłopoty zaczynają się jednak, gdy do szkoły jazdy zgłasza się osoba, która nie miała wcześniej do czynienia z motoryzacją. Jeśli w rodzinie nie było samochodu, w zaledwie trzydzieści godzin kursant przyswoić musi ogromną ilość informacji.

Bez sprzęgła

Dla osoby nieobytej z samochodem nowością jest wszystko. Zapamiętanie znaczenia poszczególnych kontrolek, rozmieszczenia przełączników czy dróg prowadzenia lewarka zmiany biegów zajmuje sporo czasu - na samą jazdę pozostaje niewiele. W takim przypadku dobrym rozwiązaniem może okazać się np. kurs nauki jazdy na samochodzie wyposażonym w automatyczną skrzynię biegów.

Popularność automatycznych skrzyń biegów wciąż rośnie. Doceniają je głównie kierowcy, którzy za kierownicą spędzają długie godziny. Automaty zapewniają zdecydowanie wyższy komfort podróży, idealnie sprawdzają się też w korkach. Tego typu skrzynia jest również lekarstwem na lęki większości starających się o prawo jazdy - samochód, nawet na wzniesieniu, zawsze rusza płynnie, nie ma tu pedału sprzęgła, którym na początku motoryzacyjnej drogi większość osób nie umie się posługiwać.

Więcej czasu i mniej stresu

Chcąc zdawać egzamin na aucie z automatyczną skrzynią biegów, musimy ograniczyć się do usług największych szkół jazdy - mniejszym po prostu nie opłaca się utrzymywanie dodatkowego auta z "automatem". Kursy w przypadku pojazdów z ręczną i automatyczną skrzynią są takie same - najpierw zdobyć musimy niezbędną wiedzę teoretyczną. Różnice zaczynają się dopiero w czasie jazd. Gdy inni ćwiczą zmiany biegów i ruszanie na wzniesieniu, my możemy już jeździć po mieście - mamy po prostu zdecydowanie więcej czasu, by oswoić się z ruchem.

To nie wszystko. W związku z niewielką popularnością tego typu skrzyń, w Polsce ośrodki egzaminacyjne nie muszą posiadać w swoim parku samochodów z "automatem". Oznacza to, że kursant zdaje egzamin praktyczny na tym samym aucie, na którym wcześniej uczył się jeździć. Stres związany z przystąpieniem do egzaminu jest więc o wiele mniejszy (w związku z tym, że szkoły nauki jazdy muszą udostępnić swój pojazd ośrodkowi egzaminowania, kursy kategorii B na samochód z "automatem" są przeważnie nieco droższe niż normalne). Co więcej, ponieważ nie istnieje ryzyko, że samochód zgaśnie nagle na środku skrzyżowania, czy stoczymy się w dół ruszając na wzniesieniu, zdawalność egzaminów w przypadku aut z automatyczną skrzynią jest zdecydowanie wyższa niż na pojazdach ze skrzynią ręczną.

Dobrze to przemyśl

Zdawanie egzaminu na aucie z automatyczną skrzynią biegów ma sporo zalet. Zanim jednak zdecydujemy się na taki krok, powinniśmy dobrze się zastanowić.

Największą wadą tego typu rozwiązania jest fakt, że po zdaniu egzaminu, w prawie jazdy wpisany zostanie kod "78". Oznacza to, że nasze uprawnienia do kierowania dotyczą wyłącznie pojazdów z automatycznymi przekładniami. W myśl obowiązujących przepisów osoba, która zdawała egzamin kategorii B na aucie z ręczną skrzynią biegów bez przeszkód prowadzić może również samochód z "automatem". Taka zależność nie działa jednak w drugą stronę. Jeśli zdawaliśmy egzamin na "automacie" nie mamy uprawnień do prowadzenia samochodów z ręczną skrzynią. Oczywiście, nie jest to problemem, jeśli zamierzamy nabyć samochód wyposażony w automatyczną przekładnię. Zgodnie z obowiązującym prawem o tym, czy pojazd jest "automatem" czy nie decyduje brak pedału sprzęgła - do wyboru mamy więc niezliczoną ilość aut z klasyczną przekładnią automatyczną, zautomatyzowaną skrzynią dwusprzęgłową czy bezstopniową przekładnią CVT. Co ciekawe - możemy też jeździć autem z automatycznym sprzęgłem, a więc takim, w którym biegi zmieniać musimy sami...

Kierowca drugiej kategorii?

Czasami zdarzają się jednak sytuacje, w których prowadzić musimy nie swój samochód i wówczas - gdy ten wyposażony jest w ręczną skrzynię biegów - sprawa mocno się komplikuje. Jeśli więc prawo jazdy podnieść ma np. nasza atrakcyjność na rynku pracy, adnotacja "78" może okazać się dużą przeszkodą.

Zrobienie prawa jazdy na "automacie" może się jednak okazać dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie czują się na drodze zbyt pewnie i - za kierownicą własnego samochodu z automatyczną skrzynią biegów - chcą nabrać doświadczenia. Co ważne, by w przyszłości rozszerzyć swoje uprawnienia na auta osobowe z ręczną skrzynią, nie trzeba wcale ponownie zapisywać się na kurs nauki jazdy. Wystarczy zgłosić się na egzamin (tylko praktyczny), przeprowadzany na "zwykłym" aucie z ręczną skrzynią biegów.

Dowiedz się więcej na temat: automat | samochód | stres | prawo | prawo jazdy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje