Oto nowy citroen DS4

Fani Citroena mają ostatnio dużo powodów do radości. Po latach wytwarzania wygodnych, acz nierzucających się w oczy pojazdów, Francuzi doszli w końcu do wniosku, że klucza do świetlanej przyszłości szukać trzeba w przeszłości.

Pierwszym sygnałem, że Citroen zmienia się na lepsze była premiera modelu C6, który - mimo upływu 5 lat od debiutu - wciąż zachwyca liniami przypominającego legendarnego poprzednika - model CX.

Reklama

Kolejnym dowodem zmiany polityki marki było wypuszczenie na rynek stylowego DS3, którego nazwa nawiązywać ma do owianego sławą modelu DS.

Na zbliżającym się salonie samochodowym w Paryżu Francuzi zaprezentują również kolejny pojazd oznaczony znaczkiem DS - model DS4. Auto zbudowane zostało w oparciu o nowe wcielenie popularnego C4, który również zadebiutuje na salonie w Paryżu. Samochód ma 4,27 m długości i 1,81 m szerokości a linia dachu kończy się 153 cm nad ziemią.

Chociaż z zewnątrz auto różni się od zwykłego C4 ledwie kilkoma detalami (m.in. aluminiowe felgi sygnowanie logiem DS), nowy DS4 ma być zdecydowanie bardziej ekskluzywnym pojazdem. Auto dostępne będzie wyłącznie z mocniejszymi jednostkami napędowymi.

Pod maską nie znajdziemy więc 95 konnego "benzyniaka" o pojemności 1,4 l. Paletę jednostek napędowych otwiera silnik e-HDI o mocy 110 KM. Amatorzy mocniejszych wrażeń będą się też mogli zdecydować na wersję wysokoprężną dysponującą mocą 160 KM.

Silniki współpracować będą z elektronicznie sterowaną skrzynią biegów oraz systemem start&stop, podobnym do tego, który Citroen z powodzeniem już kilka lat temu stosował w modelu C3. Do wyboru będą też wersje z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 l. w trzech wariantach mocy: 120 KM, 155 KM i 200 KM.

Cena auta nie jest jeszcze znana. DS4 trafić ma do salonów jeszcze przed końcem roku. (PR)

Dowiedz się więcej na temat: francuzi | auto | citroen | Citroen DS4

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje