Od zera do 300 km/h w 24,5 s!

Salon we Frankfurcie to nie tylko wielcy producenci.

Swoje stoiska przygotowały również firmy, które nie kalają się raczej masową produkcją.

Reklama

O tym, czy dany producent cieszy się uznaniem nie świadczy jednak liczba wyprodukowanych przez niego samochodów. Doskonałym tego przykładem jest chociażby firma Brabus.

Niemiecki tuner, z myślą o swoich fanach, przygotował na salon samochodowy we Frankfurcie coś specjalnego. Zbudowany na bazie mercedesa klasy C model bullit to prawdziwy sportowiec.

Samochód wyposażono w silnik, którego nie powstydziłby się niejeden czołg. Pod maskę trafiła dwunastocylindrowa jednostka w układzie V o pojemności 6,3 l. Aby jednak żaden kierowca nie odczuł przypadkiem braku mocy, silnik wyposażono w dwie turbosprężarki. W efekcie powstał 720 konny potwór rozwijający 1320 Nm momentu obrotowego.

Osiągi najlepiej określić można słowem - zabójcze. Pierwsza setka pojawia się na liczniku już po 3,9 sekundy. Druga to kwestia 10,5 sekundy a trzecia... niecałych 25! Prędkość maksymalna to 360 km/h.

Za taką przyjemność trzeba jednak słono zapłacić. Ceny zaczynają się od 348 tys. euro...

Dowiedz się więcej na temat: salon | W.E. | Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje