Na granicy ryzyka

Pierwszy dzień 15 Dolnośląskiego Rajdu Zimowego przyniósł niespodziewanie dużo emocji. Upłynął pod znakiem wyrównanej, zaciętej walki pomiędzy czołówką polskich kierowców rajdowych. Jednak poważny wypadek na trasie szóstego odcinka specjalnego zakłócił przebieg rajdu i nie pozwolił się w pełni cieszyć ze sportowych wyników. Wypadek, który miał miejsce na trasie szóstego odcinka specjalnego nie wydarzył się z winy organizatorów. Na oblodzonym zakręcie załoga Grzyb / Kaźmierczak (peugeot 306) wypadła z trasy i uderzyła w słup telegraficzny, a nastepnie w grupę kibiców.

Pierwszy dzień 15 Dolnośląskiego Rajdu Zimowego przyniósł niespodziewanie dużo emocji. Upłynął pod znakiem wyrównanej, zaciętej walki pomiędzy czołówką polskich kierowców rajdowych. Jednak poważny wypadek na trasie szóstego odcinka specjalnego zakłócił przebieg rajdu i nie pozwolił się w pełni cieszyć ze sportowych wyników.

Reklama

Wypadek, który miał miejsce na trasie szóstego odcinka specjalnego nie wydarzył się z winy organizatorów. Na oblodzonym zakręcie załoga Grzyb / Kaźmierczak (peugeot 306) wypadła z trasy i uderzyła w słup telegraficzny, a nastepnie w grupę kibiców. Jedna osoba została natychmiast przetransportowana helikopterem do Wrocławia, gdzie zmarła po kilku godzinach. Druga w dalszym ciągu przebywa w szpitalu w Bystrzycy Kłodzkiej.

Po pierwszym dniu w klasyfikacji generalnej rajdu na prowadzeniu znajduje się załoga Kuzaj/Górski, która o 15,9 sekund wyprzedza zespół Kulig/Baran i o 1:28,2 załogę Hołowczyc/Wisławski. Czwarty jest Sztuka, piąty Frycz, a szósty Turski.

Janusz Kulig utrzymywał cały czas świetne tempo, jechał szybko, dynamicznie i pewnie. Niestety nowe opony Pirelli, sprowadzone specjalnie na ten rajd, nie sprawdziły się na polskich drogach - nie dawały wystarczającej przyczepności ani nie zapewniały niezbędnego bezpieczeństwa jazdy.

Jechaliśmy na granicy ryzyka - powiedział Janusz Kulig po przejechaniu pierwszych dwóch odcinków specjalnych - Nowe opony zużywają się na polskich drogach już po czwartym kilometrze, a odcinki specjalne liczą 12 - 13 kilometrów. Nie byłem w stanie jechać szybciej, musiałem zachowywać niezbędny margines bezpieczeństwa. Leszek jedzie cały czas bardzo szybko i cieszę się, że walka jest bardzo wyrównana.

Od początku trzeciego odcinka załoga Kulig / Baran zaczęła ostro odrabiać początkową, kilkunastosekundową stratę. Wygrali kolejno czwarty i piąty odcinek specjalny, a następnie siódmy i ósmy. Udało się zmniejszyć różnicę czasów do około dziesięciu sekund.

Podróżowaliśmy dzisiaj bardzo szybko - komentował na mecie dzisiejszy dzień Jarek Baran.- Wygraliśmy cztery odcinki specjalne - tyle samo co Leszek; dziewiąty, ostatni rozegrany w dniu dzisiejszym OS wygrał Hołowczyc (ostatni odcinek został odwołany przez organizatorów). Małe różnice na mecie pozwalają wierzyć, że jutro, kiedy pojedziemy na innych oponach, pójdzie nam jeszcze lepiej. Staraliśmy się doprowadzić do jak najmniejszej różnicy przed początkiem drugiego etapu. Cały czas atakowaliśmy i sukcesywnie zmniejszaliśmy dzielący nas czas. Jeżeli uda się zejść poniżej tych dziesięciu sekund, wszystko jest do odrobienia.

Zarówno kibice, jak i wszyscy zawodnicy są pod wrażeniem sportowego gestu załogi Tomasz Kuchar i Maciej Szczepaniak, którzy wycofali się z zawodów z powodu awarii silnika, pożyczyli swoje opony załodze Janusza Kuliga i Jarka Barana. Dzięki temu załoga czerwonego forda focus WRC jutro będzie mogła pojechać na oponach Michelin, do których Janusz jest przyzwyczajony i które wspaniale sprawdzały się w poprzednich startach.

Drugi etap rozpocznie się o godz. 9.00 w Kłodzku. Do przejechania pozostało 6 odcinków specjalnych o łącznej długości 61,76 km. Rajd zakończy się o godz. 14.00 przy hali Targowej "Merkury" w Kłodzku.

Klasyfikacja generalna po pierwszym etapie rajdu:

1. Kuzaj (Toyota Corolla WRC) 1:04:22.4

2. Kulig (Ford Focus WRC0 +00:15.9

3. Hołowczyc (Peugeot 206 WRC) +01:28.2

4. Sztuka (Seat Cordoba WRC) +02:37.3

5. Frycz (Mitsubishi Lancer Evo V) +04:20.2

6. Turski (Mitsubishi Lancer Evo VI) +04:46.1

7. Dytko (Mitsubishi Lancer Evo VI) +05:17.6

8. Uliarczyk (Mitsubishi Lancer Evo VI) +05:22.6

9. Czopik (Mitsubishi Lancer Evo VI) +06:04.1

10. Bębenek (Mitsubishi Lancer Evo VI) +09:30.8

11. Cieślik (Mitsubishi Lancer Evo IV) +10:54.4

12. Jurczak (Fiat Punto Kit Car) +11:34.7

13. Lubiak (Volkswagen Polo) +13:17.4

14. Szterleja (Nissan Micra) +14:14.0

15. Wrocławski (Skoda Felicia) +14:22.9

16. Poloński (Peugeot 106 Rallye) +14:52.5

17. Majcher (Citroen Saxo VTS) +15:07.3

18. Musiał (Peugeot 106 Rallye) +15:17.6

19. Groblewski (Volkswagen Polo) +15:26.6

20. Bubel (Renault Clio Sport) +15:49.9

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje