Na gazie!

Napędzany gazem spalinowy silnik o mocy 2 KM, skonstruowany w 1860 r. przez francuskiego inżyniera Etienne Lenoira, stał się pierwowzorem wszystkich silników benzynowych. Debiutu gazu jako paliwa zasilającego spalinowy motor nie można zaliczyć do udanych. Tak się złożyło, że pierwszy motor spalinowy zamontowany w samochodzie był zasilany właśnie gazem świetlnym, pompowanym do skórzanych worków. Niestety, podczas pierwszej jazdy urwał się przewód doprowadzający paliwo i automobil wyleciał w powietrze.

Napędzany gazem spalinowy silnik o mocy 2 KM skonstruowany w 1860 r. przez francuskiego inżyniera Etienne Lenoira stał się pierwowzorem wszystkich silników benzynowych. Debiut gazu jako paliwa zasilającego spalinowy motor nie można zaliczyć do udanych. Tak się złożyło, że pierwszy motor spalinowy zamontowany w samochodzie był zasilany właśnie gazem świetlnym, napompowanym do skórzanych worków. Niestety podczas pierwszej jazdy urwał się przewód doprowadzający paliwo i automobil wyleciał w powietrze.

Reklama

W tej sytuacji konstruktorzy uznali, że bezpieczniej będzie napędzać silnik benzyną. I tak o to niefortunny zbieg okoliczności odsunął gaz na boczny tor. Musiało minąć kilkadziesiąt lat zanim paliwo to wróciło do łask za sprawą nowoczesnych technologii.

Instalacja umożliwiająca eksploatację samochodu na płynnej mieszance propanu i butanu nie jest szczególnie skomplikowana. W jej skład oprócz butli wchodzi odparownik, reduktor i mikser. Zasady jej działania też są stosunkowo proste. W odparowywaczu ciekły propan butan zmienia się w gaz, natomiast reduktor zapewnia odpowiednie ciśnienie. Mikser to nieco przerobiony gażnik, do którego, między filtrem powietrza a gardzielą, zamontowane jest niewielkie urządzenie doprowadzające gaz, który już w gaźniku miesza się z powietrzem, by następnie trafić do do cylindrów, podobnie jak to się dzieje z mieszanką benzynową. Opisana tutaj instalacja, w przypadku silników zasilanych wtryskowo musi być wzbogacona dodatkowo o mikroprocesor. Wkrótce w sprzedaży pojawi się następna generacja tych urządzeń. Tym razem gaz będzie wtryskiwany do kolektora ssącego. Konstruktorzy pracują także nad bardziej zaawansowaną technologią, dzięki której mieszanina propanu-butanu trafi bezpośrednio do komory spalania, z pominięciem procesu zmiany stanu skupienia z ciekłego w lotny.

Z eksploatacji samochódu na paliwie LPG (Liquid Petrol Gas) czerpiemy dwie zasadznicze korzyści. Po pierwsze zostaje nam więcej piniędzy w kieszeni. Nie wdając się w żmudne wyliczenia można powiedzieć, że eksploatacja na paliwie LPG jest o połowę tańsza. W związku z tym już po przejechaniu 15 tys. kilometrów, zwraca się koszt instalacji gazowej i jej montażu. To nie wszystko. Mniejsze jest również zużycie silnika. W jego wnętrzu brak jest nagaru, a ponadto LPG nie spłukuję oleju z ścian cylindrów ani też nie rozcieńcza go w misce olejowej. W rezultacie zużycie oleju spada o połowę, a smarowanie staje się o wiele bardziej efektywne. Olbrzymią zaletą tego systemu jest również to, że można go instalować w każdym samochodzie napędzanym 4-suwowym silnikiem z napędem iskrowym.

Po drugie paliwo gazowe jest niezwykle przyjazne dla środowiska naturalnego. Za jego przyczyną zawartość samego tlenku węgla w spalinach zmniejsza się kikunastokrotnie. Znacznej redukcji ulega również ilość węglowodorów i tlenków azotu. Oprócz niekwestionowanych zalet napęd gazowy posiada również wady.

Trzeba przecież gdzieś ulokować dodatkowy zbiornik paliwa, a w praktyce Oznacza to znaczne ograniczenie powierzchni bagażnika. Można wprawdzie zminimalizować tą niedogodność, montując, nieznacznie droższy, zbiornik o kształcie toroidalnym w miejsce koła zapasowego, ale przecież to ostatnie też trzeba gdzieś ulokować. Silnik zasilany gazem ma minimalnie mniejszą moc. Bierze się to stąd, że gaz wypiera część powietrza z z mieszanki paliwowej i w rezultacie w trakcie spalania wyzwala się nieco mniejsza ilość energii. Odbija się to nieznacznie na prędkości maksymalniej i przyspieszeniach. Gaźnikowy polonez caro 1,6 na benzynie osiąga prędkość maksymalną 151 km/h, a na gazie 144 km/h. W zamian za to silnik zyskuję na elastyczności ponieważ płynny gaz lepiej wypełnia cylindry.

Wokół systemu LPG powstało sporo mitów. Wielu potencjalnych użytkowników obawia się, że w razie kolizji lub wypadku może dojść do wybuchu gazu. Jak na razie nie odnotowano takiego przypadku, mimo że po Polsce jeździ już prawie 500 tysięcy pojazdów zasilanych w ten sposób.

Dowiedz się więcej na temat: Strefa Gazy | powietrze | jazdy | paliwa | LPG | paliwo | motor | gaz | silnik

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje