Motoryzacyjne dzieło sztuki czy po prostu kicz? Ankieta

Chociaż producenci aut oferują swoim klientom wiele możliwości konfiguracji wnętrza, zdarza się, że to nie wystarcza i właściciel decyduje się na nadanie swemu pojazdowi niepowtarzalnego charakteru.

Do takich osób kierowana jest oferta wielu cenionych na świecie firm, które specjalizują się w najrozmaitszych przeróbkach samochodowych wnętrz. Jedną z nich jest manufaktura Carlex Design z Bielska Białej...

Reklama

Polska firma znana jest światowej klienteli głównie z tworzenia wysokiej jakości skórzanych tapicerek do pojazdów tak ekskluzywnych marek, jak Aston Martin czy Rolls Royce. Zakres świadczonych przez nią usług daleko wykracza jednak poza obszywanie skórą wnętrz - i tak już ekskluzywnych - pojazdów. Oprócz zakładu tapicerskiego Carlex Design dysponuje również jedynym w Polsce studiem projektowania samochodowych wnętrz, a w głowach pracujących tam stylistów rodzą się niekiedy iście szalone pomysły...

Projektem zasługującym na szczególne wyróżnienie jest np. zakończona właśnie gruntowna przeróbka mini countryman, w wyniku której samochód przeistoczył się w motoryzacyjne dzieło sztuki rodem z powieści science fiction.

Zgodnie z coraz modniejszym nurtem o nazwie steampunk (nazwa pochodzi od nurtu fantastyki naukowej sięgającej do korzeni science fiction) projekt auta stanowić miał hołd dla osiągnięć mechaniki. Co z tego wyszło?

Większość elementów wyposażenia stworzono z miedzi, mosiądzu, drewna i - oczywiście - skóry. Znalazły się tu m.in. wykonana z orzecha amerykańskiego podłoga czy zrobiona z miedzi i drewna kierownica, w której - w miejscu poduszki powietrznej - zabudowano odnowiony mechanizm zabytkowego zegara z XIX wieku. Mechanizmy - jeden z ważniejszych elementów w steampunku - znalazły się również w siedziskach foteli, tworząc niepowtarzalną konstrukcję. Oprócz elementów dodatkowych, wiele uwagi poświęcono też samej tapicerce - ręczne wykonanie ściegów zajęło mnóstwo czasu. Wszystkie plastikowe elementy wnętrza, na których nie znalazła się miedź bądź skóra, pokryte zostały fornirem i polakierowane na wysoki połysk

Na tym jednak prace związane z "dozbrajaniem" auta się nie zakończyły. Na specjalne zamówienie powstały np. dyfuzory oraz... miedziany dach (wykonany przez La Design Studio). By zapewnić jak najwyższą jakość, wykonana z miedzi nakładka została odciśnięta na specjalnie stworzonym w tym celu kopycie. Aby dopełnić całości, w aucie zamontowano również kultowe 17-calowe felgi szprychowe BBS RS, które pokryto czterema mikronami miedzi i zabezpieczono bezbarwnym lakierem.

Oprócz nowej tapicerki countryman otrzymał też zestaw audio z miedzianymi dodatkami. Przewody zostały ukryte w miedzianych rurkach, a całość zamyka szyba o grubości 1 cm. Aby podkreślić miedziane dodatki na zewnątrz, samochód pomalowano w szary mat.

Jedyne w swoim rodzaju mini powstało na zamówienie polskiego klienta. Samochód pełnić będzie rolę mobilnej reklamy "Wodnej Wieży" ekskluzywnej pszczyńskiej restauracji.

Przyznacie chyba, że niecodzienne dzieło polskich stylistów i rzemieślników zapiera dech w piersiach?

PR

Dowiedz się więcej na temat: Nie | wnętrza | kicz | Po prostu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje