Motopasje Adama Małysza

Adam Małysz lubi samochody. Jeździ jeepem bo lubi Chryslery, rocznie przejeżdża 60 tys. km i cholera go bierze jak siedzi jako pasażer. Egzamin na prawo jazdy zdał za drugim razem, kiedyś jechał 245 kilometrów na godzinę, ale mandatów nie płaci. Chyba, że w Czechach.

Przeczytaj o motoryzacyjnych pasjach najlepszego skoczka narciarskiego świata.

Reklama

O jakim samochodzie marzy Małysz

Nie mam wygórowanych pragnień. Po prostu chciałbym, by był to pojazd, który będzie wygodny i którym będzie mi się przyjemnie jeździć. Interesuję się motoryzacją, lubię czytać na ten temat. Bardzo podobają mi się Chryslery. Sam jeżdżę jeepem. Nie ma chyba lepszego samochodu na zimową, śnieżną pogodę. Sprawdziłem go w trudnych warunkach i nigdy nie miałem kłopotów. Chryslery są także pojemne, co sprawdza się doskonale podczas zawodów, kiedy wieziemy ze sobą dużo bagaży. Narty mieszczą się nie tylko na dachu, ale także w środku auta. To wielka zaleta.

Czy Małysz dużo jeździ?

Nie liczyłem, ale wydaje mi się, że bardzo dużo. Rocznie przejeżdżam około 60 tysięcy kilometrów. Jeżdżę od siedemnastego roku życia. Egzamin na prawo jazdy zdałem za drugim razem, gdyż podczas pierwszego podejścia silnik samochodu zgasł mi na światłach. Kiedy siedzę jako pasażer, bierze mnie cholera, bo nie mam nic do roboty. Wolę sobie pokręcić kierownicą, poprzyciskać klawisze. Dlatego proszę trenerów, by pozwolili mi prowadzić. A jeśli jest taka możliwość, jadę swoim samochodem.

Czy Małysz płaci mandaty?

W Niemczech, gdzie nie ma ograniczeń prędkości, rozpędziłem się kiedyś bmw do 245 kilometrów na godzinę. Od pięciu lat nie zostałem w Polsce zatrzymany przez policję. Ostatnio "złapali" mnie tylko w Czechach. Ale tamtejsza policja jest znana z bezlitosnego zatrzymywania polskich kierowców, nawet jeśli niewiele przekroczyli dozwoloną prędkość. Kiedyś jechałem za Czechem, który miał dostawczy samochód. Nie zauważyłem ograniczenia. Czecha policja przepuściła, a mnie zatrzymała. Nie miałem też poważnego wypadku. Na ogół staram się jeździć według przepisów, bezpiecznie. Poza tym w Polsce nie da się jeździć szybko. Drogi są takie dziurawe!

TUTAJ nasza oficjalna strona internetowa Adama Małysza..

INTERIA.PL/Dziennik Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje