Miał sprowadzić auta...

Łódzcy policjanci zatrzymali 31-letniego oszusta ze Śląska, który wyłudzał pieniądze obiecując sprowadzenie z zagranicy luksusowych samochodów po atrakcyjnych cenach - poinformował Marek Machwitz z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Według policji, mieszkaniec Śląska przyjechał na początku maja do Łodzi. Posługując się skradzionym dowodem osobistym otworzył fikcyjną firmę. Klientów oszust zdobywał pocztą pantoflową.

Reklama

Mężczyzna obiecywał sprowadzenie z zagranicy luksusowych aut m.in. mercedesów i bmw po bardzo atrakcyjnych cenach. "Upusty" miały sięgać nawet 100 tys. złotych. Dotąd ustalono, że od jednej z osób pobrał zaliczkę w wysokości 15 tys. zł za sprowadzenie mercedesa; od kilku innych osób mniejsze kwoty zaliczek. "Samochodów, których oferty sprzedaży znajdował w internecie, nie miał jednak zamiaru sprowadzać" - dodał Machwitz.

W wynajmowanym przez mężczyznę w Łodzi mieszkaniu policjanci znaleźli 10 skradzionych dowodów osobistych i dokumenty fikcyjnej firmy Pilchcar. Według policji, mężczyzna mógł się dopuścić także innych oszustw na terenie całego kraju.

Policja prosi osoby, które w maju i czerwcu podpisały umowy z firmą Pilchcar o kontakt z Komendą Miejską Policji w Łodzi pod numerem tel. (042) 665-14-77 lub 997.

Porozmawiaj na Forum.

Dowiedz się więcej na temat: policja | Auta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje