Mercedes SLR bez akcyzy. Bo to "pomoc drogowa"

Prawdziwą burzę medialną wywołała informacja IBRM Samar o rozpowszechniającym się w Polsce zjawisku rejestrowania luksusowych samochodów jako aut "pomocy drogowej".

Do postępowania takiego zachęcają względy fiskalne. Jeżeli podatnik zadeklaruje, że przywiózł tego typu pojazd, a nie auto osobowe, nie płaci akcyzy. Sprawa od początku budziła wątpliwości ekspertów podatkowych dotyczące zgodności takiego postępowania z prawem. A co na to przedstawiciele rządu?

Reklama

Służba Celna zwalcza proceder związany z unikaniem płacenia podatku akcyzowego od sprowadzanych z Unii Europejskiej, osobowych aut sportowych i superluksusowych, które oszuści rejestrują, jako samochody ciężarowe lub specjalne (pomoc drogowa) - czytamy w komunikacie Ministerstwa Finansów -

Nieuczciwi importerzy, chcący ominąć zapłatę podatku akcyzowego, czy podatku VAT od nowych aut, zakupionych zagranicą, w samochodach luksusowej marki takiej jak Audi, Porsche czy Ferrari, montowali haki do holowania, boki oklejali żółtą taśmą napisem "pomoc drogowa", przechodzili badania techniczne za granicą, potwierdzające przekwalifikowanie aut, i rejestrowali je w Polsce jako np. samochód specjalny - pomoc drogowa, którego zakup nie podlega podatkowi akcyzowemu.

Następnie demontowano oznaki przekwalifikowania samochodów na ciężarowy lub specjalny i wykorzystywano je jako samochody osobowe. Na takim oszustwie skarb państwa tracił, w zależności od luksusowej marki - od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Służba Celna identyfikuje i zwalcza ten proceder, czego przykładem są postępowania prowadzone przez Izbę Celną w Olsztynie - czytamy dalej w komunikacie.

Przykłady podane przez resort finansów:

1. Porsche Cayenne Turbo: rok produkcji: 2010 pojemność silnika: 4,8 l., Wartość samochodu 465 tys. zł zarejestrowany, jako ciężarowy, uszczuplenie podatkowe 86 tys. zł wyposażenie pojazdu: m.in. skórzana tapicerka całego pojazdu, elektrycznie regulowane siedzenia, automatyczna dwustrefowa klimatyzacja, system nawigacji satelitarnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 09 listopada 2011 r. potwierdził prawidłowość postępowania organów celnych.

2. Audi A8: rok produkcji: 2010 pojemność silnika: 4,2 l. wartość samochodu 274 tys. zł zarejestrowany, jako pomoc drogowa uszczuplenie podatkowe 51 tys. zł. Wyposażenie pojazdu stanowiła m.in. skórzana tapicerka siedzeń oraz drewniane elementy kokpitu, elektrycznie regulowane siedzenia, automatyczna dwustrefowa klimatyzacja, automatyczna skrzynia biegów. Dodatkowo w bagażniku pojazdu znajdował się przenośny zestaw narzędzi, magnetyczne taśmy z napisem "pomocdrogowa", żółty sygnał błyskowy, linkę holowniczą i składany hol sztywny.

Strona, uznając prawidłowość postępowania organu celnego, zrezygnowała z dochodzenia racji przed sądem administracyjnym.

MF podaje jednak tylko dwa przykłady. Tymczasem już w 2012 r. Polacy zgłosili w krajowych urzędach komunikacji 415 pojazdów tego typu, w tym 208 aut stosunkowo młodych - w wieku do 3 lat. Ten rok zaczął się również "dobrze". W samym styczniu zarejestrowano 46 aut w wersji "pomoc drogowa". 24 z nich to auta w wieku nieprzekraczającym 3 lat.

Wśród modeli objętych tym "procederem" znalazło wiele znacznie droższych aut. Rekordzistą był sprowadzony, jako "pomoc drogowa" do Polski w 2010 r. Mercedes SLR. Wówczas takie nowe auto w salonie kosztowało minimum 430 tys. EUR.

IBRM Samar uzyskał też dodatkowy komentarz resortu transportu.

- Kluczowe w tej sprawie powinno być pełne egzekwowanie obecnie obowiązujących przepisów, w tym regulacji wydawanych przez Ministra Finansów - zaznacza Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.

Kto miałoby je zatem lepiej egzekwować? Rzecznik resortu miał zapewne na myśli urzędy celne, ale nie odpowiedział na to pytanie wprost.

MTBiGM dodaje także, że obowiązujące przepisy dotyczące wymogów technicznych i oznakowania pojazdów pomocy drogowej - rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia- "są wystarczające".

Eksperci od początku zwracali uwagę, że sytuacja budzi wątpliwości na gruncie prawa podatkowego - Krzysztof Ugolik, starszy konsultant w firmie PwC i doradca podatkowy podkreślał, że urzędy celne mogą dokonać weryfikacji zasadności potraktowania danego samochodu, jako pomocy drogowej m.in. w oparciu o dane dotyczące rejestracji takich samochodów.

- Czynności sprawdzające mogą zostać podjęte przez urząd celny przez okres 5 lat - mówi ekspert PwC.

Jeszcze mocniej w tej sprawie wypowiadał się dla IBRM Samar Krzysztof Flis, doradca podatkowy w kancelarii Baker & McKenzie. Jego zdaniem, w przypadku luksusowych samochodów "przerabianych" przed przywozem do Polski na auta pomocy drogowej, organy celne mają wystarczające argumenty, aby wszczynać postępowania i wymierzać akcyzę.

Stanowisko Ministerstwa Finansów znajdziesz na www.samar.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje