Komornicki i Marton znów na starcie

Po bardzo dobrym występie podczas ostatniego Rajdu Dakar, Łukasz Komornicki i Rafał Marton znów wspólnie zasiądą w rajdowym samochodzie. Tym razem pojawią się na starcie 10 Rajdu Italian Baja, będącego inauguracją tegorocznego Pucharu Świata FIA Samochodów Terenowych. Na trasę wyruszą profesjonalnie przygotowanym przez firmę GECO RAID SPORT Mitsubishi Pajero EVO T2 Diesel.

Łukasz i Rafał będą pierwszą polską załogą startującą w imprezach najwyższej rangi wśród samochodów terenowych. W tej dyscyplinie nie rozgrywa się bowiem Mistrzostw Świata, tylko Puchar Świata, a 10 Rajd Italian Baja jest pierwszą rundą tych rozgrywek. O randze imprezy, która czeka nas już za kilka dni może świadczyć lista zgłoszeń, na której widnieją nazwiska wielu czołowych zawodników świata, rywalizujących w rajdach terenowych. We Włoszech pojawią się między innymi: Jean-Louis Schlesser, Josep Maria Servia, Kenjiro Shinozuka a zapowiadaną wcześniej Juttę Kleinschmidt zastąpi Jean - Pierre Fontenay.

Reklama

Dla Łukasz Komornickiego i Rafała Martona start w Rajdzie Italian Baja to dopiero początek tegorocznej przygody z rajdami terenowymi na światowym poziomie:

-To pierwszy z pięciu rajdów zaliczanych do Pucharu Świata, w których zamierzamy w tym roku wystartować. Oprócz Italian Baja mamy w naszych planach udział w kwietniowym Rajdzie Tunezji i czerwcowym Rajdzie Maroka. Później,po krótkiej przerwie, w sierpniu wybieramy się na Master Rally a na przełomie października i listopada zamierzamy wystartować Desert Challenge w Emiratach Arabskich. Wszystkie te start traktujemy jako cykl przygotowań do kolejnej edycji Dakaru. Rajd Dakar jest naszym podstawowym celem i przedsięwzięciem. Chcemy jak najlepiej przygotować się do startu w tym słynnym rajdzie i stąd cykl imprez, w których wystartujemy w tym roku. Wydaje nam się, że ta forma treningu będzie po prostu najlepsza. Każdy przejechany w rajdowych warunkach kilometr, to niesamowity bagaż doświadczeń, który mamy nadzieję zaprocentuje na wymagających trasach Rajdu Dakar - mówi przed startem Łukasz Komornicki

-Większość imprez, w których pojedziemy w tym roku jest zbliżona jeśli chodzi o nawierzchnie do Dakaru. Niektóre nawet częściowo wykorzystują trasy znane z tego rajdu. Są jednak wyjątki - choćby pierwszy rajd w naszym kalendarzu, czyli Italian Baja. Impreza ta jest rozgrywana w Europie, po kamienistych, szutrowych korytach rzek i różni się nieco od afrykańskich nawierzchni. Natomiast rygor, który trzeba sobie narzucić podczas udziału w takiej imprezie, odpowiada nam jako forma treningu. Poza tym we Włoszech wystartujemy nowym dla nas samochodem. W Dakarze zasiadaliśmy za kierownicą pucharowej Toyoty, teraz mamy do dyspozycji profesjonalnie przygotowany w grupie T2 samochód Mitsubishi Pajero. Italian Baja będzie więc również pewnego rodzaju testem tego auta. Już teraz, po przejechaniu 100 kilometrów odcinka testowego, możemy powiedzieć, że samochód jest zdecydowanie lepszy od znanej nam Toyoty. Profesjonalne zawieszenie, super silnik i skrzynia biegów powodują, że mamy bardzo dobre odczucia przed startem - dodaje Rafał Marton.

Łukasz i Rafał wyjaśnili również, dlaczego zdecydowali się na samochód z silnikiem wysokoprężnym:

- Większość samochodów w rajdach terenowych to auta z silnikami Diesla. Tylko ścisła czołówka korzysta z aut napędzanych jednostkami benzynowymi. Silniki diesla są przede wszystkim trwalsze i mniej usterkowe. Oczywiście są może nieco wolniejsze od benzynowych, ale podczas tych rajdów prędkość maksymalna i moc nie ogrywają najważniejszej roli. O sukcesie decyduje bowiem znalezienie złotego środka pomiędzy szybką i sprawną jazdą, a jazdą, gdzie nie ryzykujemy uszkodzenia auta, czy usterki podczas pokonywania terenowych przeszkód. Stąd też tak duża popularność silników diesla w rajdach terenowych - mówi Rafał Marton

Start w tak poważnej imprezie wiąże się oczywiście z całym cyklem przygotowań, o czym Łukasz i Rafał również nie zapomnieli:

- Duży nacisk położyliśmy na przygotowanie kondycyjne. Dużo biegaliśmy, jeździliśmy na rowerach czy motocyklach. Korzystamy również z siłowni. Jeżeli chodzi o trening za kierownicą samochodu, to mamy do dyspozycji auto terenowe i kilka trudnych odcinków, które udało nam się znaleźć w okolicach Warszawy, na przykład na poligonie w Sulejówku, w okolicach miejscowości Łoś i na innych, dostępnych do trenowania terenach. Spędziliśmy na jazdach naprawdę bardzo dużo czasu - mówi Łukasz Komornicki

Na liście startowej Italian Baja znalazło się wielu światowych specjalistów od rajdów terenowych a rywalizacja z nimi na pewno nie będzie łatwa. Łukasz i Rafał wiedzą jednak co chcą osiągnąć podczas zbliżającej się imprezy:

- Myślimy o pierwszej 20. Taka pozycja, wśród blisko 50 załóg będzie sukcesem i jest w naszym zasięgu, jeżeli oczywiście nie pojawią się nieprzewidziane kłopoty z samochodem. Jesteśmy naprawdę dobrze przygotowani i oprócz treningowego charakteru wyjazdu mamy zamiar walczyć o jak najlepsze miejsce - mówią zgodnie.

Okazuje się również, że może nieco egzotyczne dla polskich kibiców rajdy, mają niektóre elementy wspólne z popularnymi u nas rajdami płaskimi:

-Regulamin imprez terenowych jest momentami zbliżony do zasad rozgrywania zwykłych rajdów. Są normalne punkty kontroli czasu, oczywiście pojawiają się rzadziej niż na rajdach płaskich, ale są. Dodatkowo są punkty kontroli przejazdu, które trzeba zaliczyć podczas odcinka specjalnego. Natomiast podstawową różnicą są długości odcinków specjalnych. Podczas Italian Baja średnia długość OS-ów to około 100 kilometrów. W trakcie rajdu mamy także do czynienia ze strefami serwisowymi, gdzie czas pobytu jest ściśle określony i podobnie jak w rajdach płaskich są parki zamknięte, gdzie zostawia się auto po zakończeniu każdego etapu - mówi Rafał Marton.

Rywalizacja rozpocznie się w najbliższy piątek, 15 marca w Sacile, w okolicach Pordenone. Pierwszego dnia zaplanowano prolog na dystansie 8 km. W sobotę, 16 marca załogi pokonają trzy okrążenia po 129 km, ze startem i metą pod obserwatorium astronomicznym Ariete w Vivaro. Na niedzielę zaplanowano dwie pętle po 108 km, a na zakończenie superoes na adriatyckiej plaży pod Bibione. Większość odcinków specjalnych wytyczono wzdłuż koryt częściowo wyschniętych rzek Cellina i Meduna.

10 RAJD ITALIAN BAJA - I RUNDA PUCHARU ŚWIATA FIA SAMOCHODÓW TERENOWYCH

Start Rajdu - piątek, 15.03.2002 godz.15.00

Prolog ( 7 km) - Vivaro - piątek, 15.03.2002 godz. 16.30

Sobota, 16.03.2002

Vivaro, obserwatorium Ariete

Start 1 odcinka specjalnego (129 km) godz.7.30

Start 2 odcinka specjalnego (129 km) godz.11.30

Start 3 odcinka specjalnego (129 km) godz.15.30

Meta I etapu - Vivaro - godz. 20.10

Niedziela, 17.03.2002

Vivaro - obserwatorium Ariete

Start odcinka specjalnego ( 2 x 108 km) godz. 9.30 hrs

Start superoesu Bibione - godz. 16.00

Meta Rajdu - Bibione - Plac Zenith - godz. 17.30

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje