Hakkinen najszybszy

Kto wygrywa start do Grand Prix Węgier, zwykle wygrywa cały wyścig. Maksyma ta znalazła potwierdzenie także tego roku. Najszybciej ruszył Mika Hakkinen (z 3. miejsca), on też najprędzej przejechał dystans węgierskiej eliminacji i został nowym liderem mistrzostw świata. Na podium Mika z trudem powstrzymywał łzy wzruszenia, gdy ponad 20 tys. fińskich fanów zebranych na torze słuchało razem z nim hymnu narodowego. Przedstawiciel INTERIA.PL był razem z nimi na Hungaroringu.

Michael Schumacher wygrał walkę o pole postition, ale na starcie wyraźnie "zaspał" i nawet próba zablokowania jadącego po wewnętrznej Hakkinena mu nie wyszła. Mika zdecydowanie wyprzedził "Schumiego" na pierwszym zakręcie i pomknął do mety (od 18. okrążenia wyraźnie powiększając przewagę; prowadził nawet o 27 sekund przed Schumacherem). Dwadzieścia tysięcy fińskich kibiców oglądających wyścig na trybunach ogarnął szał radości.

Reklama

Schumacherowi pozostała walka z drugim z McLarenów, prowadzonym przez Davida Coultharda. Szkot prawie wyprzedził Niemca po drugim tankowaniu. Prawie, bowiem Davidowi zabrakło pół sekundy, by wyjechać z boksu przed Schumacherem. Do ostatnich metrów Coulthard atakował jadące przed nim Ferrari, ale na krętym i brudnym (na trasie leży mnóstwo piasku) Hungaroringu sprawdza się jeszcze jedna prawda - na tym torze wyprzedzanie graniczy z cudem. Cudu nie oglądnęliśmy, Schumacher dojechał drugi, Coulthard trzeci (na konferencji prasowej narzekał na niestabilne zachowanie samochodu).

Mika Hakkinen został drugim po Schumacherze liderem tegorocznych mistrzostw świata. Cieszył się ogromnie, udając dyrygenta podczas fińskiego hymnu i z trudnością powstrzymując śmiech podczas fałszywie wykonanego hymnu brytyjskiego (na cześć zwycięskiego konstruktora McLarena). Schumacher natomiast unikał jak mógł oblewania szampanem. Trudno mu się dziwić. Zamiast wygrywać, Niemiec przegrywa: albo z samym sobą (gdy wypada na pierwszym okrążeniach), albo z rywalami z McLarena.

McLaren "wyskoczył" przed Ferrari w klasyfikacji konstruktorów. Zaledwie punkt dzieli oba teamy. Wspaniała walka!

Następna GP odbędzie się 27 sierpnia w Spa-Francorchamps w Belgii.

Wyniki GP Węgier (Hungaroring):

1. Hakkinen - McLaren

2. M. Schumacher - Ferrari +7.9 sekundy

3. Coulthard - McLaren +8.4 sekundy

4. Barrichello - Ferrari +44 sekundy

5. R. Schumacher - Williams +50 sekund

6. Frentzen - Jordan +1 min 18

7. Trulli - Jordan

8. Button - Williams

9. Irvine - Jaguar

10. Salo - Sauber

11. Wurz - Benetton

12. Villeneuve - BAR

13. Verstappen - Arrows

14. Zonta - BAR

15. Gene - Minardi

16. de la Rosa - Arrows

Najszybsze okrążenie: Hakkinen 1:20,268

Klasyfikacja kierowców:

1. Hakkinen 64

2. M. Schumacher 62

3. Coulthard 58

4. Barrichello 49

5. Fisichella 18

6. R. Schumacher 16

Klasyfikacja konstruktorów:

1. McLaren 112

2. Ferrari 111

3. Williams 24

4. Benetton 18

5. BAR 12

Jordan 12

Dowiedz się więcej na temat: wyścig | Jordan | williams | hakkinen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje