GP Monaco - Schumacher po raz czwarty!

Broniący tytułu mistrza świata, Niemiec Michael Schumacher z ekipy Ferrari odniósł czwarte zwycięstwo w sezonie, wygrywając w niedzielę w Monte Carlo wyścig o Grand Prix Monaco - siódmą eliminację mistrzostw świata Formuły 1. Drugi na mecie wyścigu, rozgrywanego na ulicznym torze, był partner Schumachera z zespołu Ferrari, Brazylijczyk Rubens Barrichello, a trzecie miejsce zajął Brytyjczyk Eddie Irvine (Jaguar), który zdobył pierwsze punkty w sezonie.

Broniący tytułu mistrza świata, Niemiec Michael Schumacher z ekipy Ferrari odniósł czwarte zwycięstwo w sezonie, wygrywając w niedzielę w Monte Carlo wyścig o Grand Prix Monaco - siódmą eliminację mistrzostw świata Formuły 1. Drugi na mecie wyścigu, rozgrywanego na ulicznym torze, był partner Schumachera z zespołu Ferrari, Brazylijczyk Rubens Barrichello, a trzecie miejsce zajął Brytyjczyk Eddie Irvine (Jaguar), który zdobył pierwsze punkty w sezonie.

Reklama

Było to już piąte zwycięstwo "Schumiego" w Monaco. Niemiec zdominował wyścig, tracąc prowadzenie tylko na moment, kiedy zaliczył swój jedyny pit-stop (wszystkie zespoły zdecydowały się na taktykę jednego postoju).

Najgroźniejszy rywal Schumachera w walce o tytuł, ubiegłoroczny zwycięzca, Coulthard rozpoczął wyścig fatalnie. Jeszcze przed okrążeniem rozgrzewczym silnik w jego McLarenie po prostu zgasł i Szkot musiał startować z ostatniego pola. - GP Monaco przypomina ściganie się na rowerach po małej kuchni - powiedział niegdyś Nelson Piquet, trzykrotny mistrz świata F1. Jeśli ktoś próbował odbyć taką przejażdżkę z pewnością zdaje sobie sprawę z tego, jak trudno jest wyprzedzić nawet tych najwolniejszych rywali. W takiej właśnie sytuacji znalazł się Coulthard, który mimo bardzo szybkiego bolidu (wywalczył nim pole-position) nie był w stanie przebić się do przodu. Przez większą część wyścigu srebrny McLaren podążał spoiler w spoiler z Arrowsem Enrique Bernoldiego. Na szczęście dla Szkota spora ilość kierowców nie ukończyła wyścigu, co w połączeniu z dobrą taktyką McLarena pozwoliło Coulthardowi na zajęcie piątego miejsca w wyścigu i zdobycie jakże cennych dwóch punktów.

Po raz kolejny wyścigu nie zdołał ukończyć partner Coultharda z ekipy McLarena, Mika Hakkinen. Tym razem Fina wyeliminowały problemy z zawieszeniem. Potwierdziły się także kłopoty ekipy z Woking z systemem kontroli startu.

Schumacher - z dorobkiem 52 punktów - umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji MŚ kierowców, a Ferrari - w rywalizacji konstruktorów (76 pkt). Najwięcej triumfów - sześć - na ulicach Monte Carlo ma na koncie nieżyjący już Ayrton Senna. Jest to jednocześnie rekord liczby zwycięstw w jednej Grand Prix. Brazylijczyk zdobywał Grand Prix Monaco w roku 1987 i w latach 1989-93.

Klasyfikacja kierowców:

1. M. Schumacher - 52

2. Coulthard - 40

3. Barrichello - 24

4. R. Schumacher - 12

5. Heidfeld - 8

6. Trulli - 7

== Villeneuve - 7

8. Montoya - 6

== Frentzen - 6

10. Panis - 5

11. Irvine - 4

== Raikkonen - 4

== Hakkinen - 4

14. Fisichella - 1

== Verstappen - 1

== Alesi - 1

Klasyfikacja konstruktorów:

1. Ferrari - 76

2. McLaren - 44

3. Williams - 18

4. Jordan - 13

5. Sauber - 12

== BAR - 12

7. Jaguar - 4

8. Benetton - 1

== Arrows - 1

== Prost - 1


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje