Gładysz Racing Team udanie w Poznaniu

Udanie zainaugurowali sezon kierowcy reprezentujący tarnowski zespół Gładysz Racing Team. Podczas pierwszej eliminacji Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski dwie załogi stanęły na podium.

Na torze w Poznaniu po raz pierwszy w naszym kraju rozegrano wyścig długodystansowy w którym kierowcy rywalizowali przez trzy godziny. Do walki stanęło blisko 30 załóg. Kibice mogli zobaczyć w akcji m.in. Porsche, BMW, Hondę Civic, Alfy Romeo, Audi oraz Volkswageny.

Reklama

Na starcie wyścigu w trzeciej linii uwagę przyciągały dwa identyczne Volkswageny New Beetle RSI reprezentujące Castrol Racing, Dunlop, Sachs, EFL, CDS i Telenet. Z numerem 4 jechał Marcin Gładysz którego w połowie dystansu miał zmienić Adam Gładysz. Z "piątką" startował Jacek Henschke, znany z sukcesów Beetle Cup rozgrywanego w Niemczech, Austrii i Belgii. Jego zmiennikiem był debiutant za kierownicą VW New Beetle, Mirosław "Kuba" Gąsecki.

Po starcie obaj kierowcy GRT, szybko przesunęli się do przodu, wyprzedzając Tomasza Wywiała (Audi ST), Piotra Bednarka (BMW 3) i Andrzej Mancina (Alfa Romeo 147 GTA). Po 60 minutach spadł deszcz który zmusił kierowców do wizyt w depot. Rozpoczęto zmienianie "gum". Kierowcy Gładysz Racing Team po konsultacji z serwisem postanowili kontynuować jazdę. Dopiero po 80 minutach, kiedy nastąpiły zmiany kierowców i tankowania, wymienione zostały opony na deszczowe.

Taktyka okazała się skuteczna. Pozycje mimo fatalnych warunków atmosferycznych zostały utrzymane. W końcówce wyścigu doszło do niegroźnej kolizji z udziałem Adama Gładysza i liderującego Rafała Janusa (Porsche GT2). Na śliskiej nawierzchni 230-konny New Beetle został "trafiony" w bok, ale dzięki opanowaniu kierowcy mógł kontynuować wyścig. Do mety kolejność nie zmieniła się.

Podsumowując start naszych kierowców w tym blisko 500 kilometrowym wyścigu, rozgrywanym w zmiennych warunkach atmosferycznych i zajęcie 2-go oraz 3-go miejsca w klasyfikacji generalnej w tak mocnej stawce należy uznać za sukces.

Kolejny start kierowców Gładysz Racing Team w wyścigu długodystansowym zaplanowano w Miedzianej Górze koło Kielce (11-12 VI). Będzie to II eliminacja wyścigowych mistrzostw Polski. Zapraszamy.

Po wyścigu powiedzieli

Jacek Henschke: - Cieszę się że wróciłem do ścigania po dwóch latach przerwy. Starty w Beetle Cup w Niemczech dużo mnie nauczył i mogłem je dziś wykorzystać.

Marcin Gładysz: - W początkowej fazie wyścigu tasowaliśmy się z Jackiem Henschke. Dla kibiców na pewno była to duża atrakcja. Nasza jazda z zewnątrz wyglądała chyba na ostrą i dlatego od serwisu dostałem informacje żeby tak nie szarżować.

Adam Gładysz: - Czułem się bardzo dobrze na mokrym asfalcie. Auto pracowało bardzo dobrze za co należą się słowa uznania naszemu serwisowi. Zderzenie z prowadzącym Porsche wyglądało może groźnie ale nic się nie stało i mogłem jechać dalej.

Mirosław Kuba Gąsecki: - Trzecie miejsce wspólnie z Jackiem Henschke to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę to że dla mnie był to pierwszy występ tym samochodem. Przed wyścigiem jechałem nim na treningu tylko 20 minut. Beetle prowadzi się bardzo dobrze, jest szybki. Mam nadzieję że w dalszej części sezonu będzie podobnie.

Wyniki I rundy WSMP, Poznań, wyścig długodystansowy.

1. Maciej Stańco / Rafał Janus (Porsche GT 2)
2. Adam Gładysz / Marcin Gładysz (VW New Beetle RSI) 
3. Mirosław Gąsecki / Jacek Henschke (Vw New Betele RSI) 
4. Karolina Czapka, Paweł Hildebrański (Honda Civic RS)
5. Zbigniew Szwagierczak, Jakub Golec (Alfa Romeo 156)
6. Andrzej Mancin, RafałBiernacki (Allfa Romeo 147 GTA)
Dowiedz się więcej na temat: uda | Volkswagen | wyścig | romeo | porsche | kierowcy | Poznań | team | gładysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje