GDDKiA ukrywa remonty?

Witam serdecznie, piszę do Was, ponieważ postanowiłem publicznie wyrazić swoje zdziwienie i zdenerwowanie po skorzystaniu z serwisu internetowego GDDKiA. (*)

Reklama

Planując podróż na dzień 24 lipca od zachodniej granicy naszego kraju do centralnej jego części, wytyczyłem dzień wcześniej całą trasę za pomocą opcji: Mapa Planowania Podróży, dostępnej na portalu GDDKiA.

Zaproponowana trasa była najbardziej optymalną i prowadziła przez autostradę A2 z Nowego Tomyśla do zjazdu na Koło. Były zaznaczone na niej wykonywane remonty i utrudnienia, z którymi się liczyłem, ale nie było nawet jednego ostrzeżenia na temat przeprowadzanych remontów lub napraw (ograniczenie do 80 km/h i miejscami 60 km/h oraz tylko jeden pas ruchu do użytku) na kilku odcinkach od wjazdu na A2 do pierwszych bramek poboru opłat.

Czy tylko mnie nasuwa się myśl, że jest to celowe działanie, aby kierowcy w niewiedzy kierowali się na ten odcinek A2? (* - list do redakcji)

Jako, że podobnie jak naszemu czytelnikowi i nam nasuwa się taka myśl, jego list wysłaliśmy do rzecznika prasowego GDDKiA.

Oto jego odpowiedź, która - miejmy nadzieję - usatysfakcjonuje naszego czytelnika.

(...) Brak informacji o utrudnieniach występujących na odcinkach autostrad koncesyjnych na mapie GDDKiA to problem, który wkrótce zostanie rozwiązany.

Zdajemy sobie sprawę, że takie dane muszą być na tej mapie umieszczane. Pracujemy już nad systemem wprowadzania tych informacji, aby jak najszybciej były dostępne dla kierowców i by aplikacja "Mapa planowania podróży" realnie pomagała w planowaniu podróży po wszystkich rodzajach głównych dróg w Polsce. Dziękujemy za wskazanie błędu. Niebawem serwis zostanie uzupełniony. Pozdrawiam. Marcin Hadaj, zastępca rzecznika prasowego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Dowiedz się więcej na temat: GDDKiA | zdenerwowanie | remonty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje