Fiat 500 czy smart fortwo?

Jeśli i wy nie wiecie co wybrać, być może przypadnie wam do gustu nowy pojazd firmy Rinspeed, który Szwajcarzy zaprezentują już za kilkanaście dni, na salonie samochodowym w Genewie.

Model o roboczej nazwie UC to stylistyczna wariacja łącząca w sobie cechy obu miejskich samochodzików.

Reklama

Szwajcarzy przyzwyczaili nas już do tego, że aut sygnowanych logiem Rinspeeda nie sposób zakwalifikować do żadnego "normalnego" segmentu. Dwa lata temu firma zaprezentowała np. amfibię o nazwie sQuba - czyi zbudowaną w oparciu o lotusa elise krzyżówkę samochodu z okrętem podwodnym, zdolną zanurzać się na głębokość 10 metrów.

Tegoroczne dzieło Rinspeeda jest może nieco mniej szalone, ale i bardziej praktyczne. Dwuosobowy pojazd z ultrafuturystycznym wnętrzem (samochód nie ma nawet kierownicy) zaprojektowano tak, by idealnie dawał sobie radę w warunkach miejskiej dżungli. Mierzące zaledwie 2,6 m auto napędzane jest, rzecz jasna, za pomocą silnika elektrycznego.

Energia dostarczana jest z litowo-jonowych akumulatorów produkowanych przez firmę LiTec z Niemiec. Motor dysponuje momentem obrotowym 130 Nm, co pozwala na rozpędzanie się do 50 km/h w 4.3 s. Prędkość maksymalna małego autka to 120 km/h. Zasięg samochodu wynosi 105 km. Przy zastosowaniu specjalnej 400 voltowej przystawki ładującej w czasie 20 minut możliwe jest "dotankowanie" auta pozwalające mu przejechać do 50 km. Co ciekawe, zdaniem specjalistów z Rinspeeda pojazd ma szansę zrewolucjonizować obecny system transportowy.

Szwajcarzy zaprojektowali nawet specjalny system załadunku kolejowego (na zasadzie roll-on/roll-off), który miałby obsługiwać te niewielkie samochody. Zdaniem Rinspeeda takie rozwiązanie to najlepszy wybór dla ludzi, którzy chcą podróżować szybko i ekologicznie. W zamyśle chodzi o to, by kompaktowe wymiary i elektryczne zasilanie dawały swobodę poruszania się po mieście, a jeśli kierowca musiałby odbyć dalszą podróż, samochód transportowany byłby do miejsca przeznaczenia pociągiem. W tym czasie pojazd mógłby podładować akumulatory, a kierowca i pasażer odpocząć w komfortowych warunkach.

Specjalny kształt wagonów wyposażonych w rampy najazdowe pozwalałby na szybkie załadowywanie i rozładowywanie platform w miejscu przeznaczenia. Pociągi są wciąż jednym z najtańszych i stosunkowo czystych środków transportu.

Największą zaletą samochodu jest za to możliwość transportu "door-to-door". Tego typu hybrydowe rozwiązanie - przynajmniej teoretycznie - pozwala na optymalne wykorzystanie najlepszych cech każdej z tych dwóch gałęzi transportu lądowego.

Dowiedz się więcej na temat: Szwajcarzy | Nie | Pojazd | fiat | Smart | smart fortwo | Fiat 500

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje