Dakar 2011. VW kontra BMW

Zakończył się drugi etap Rajdu Dakar.

Drugi etap i drugie zwycięstwo: Carlosowi Sainz i Lucasowi Cruz w Volkswagenie Race Touaregu 3 udało się zwiększyć przewagę nad rywalami. Hiszpański duet wygrał liczący 764 kilometry etap z Córdoby do San Miguel w Argentynie. Jako drugi linię mety minął także zespół Volkswagena: Nasser Al-Attiyah i Timo Gottschalk. Kierowca X-raid-BMW Stéphane Peterhansel, który przez długi czas znajdował za Hiszpanami, ostatecznie ukończył etap jako trzeci. Sainz prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 3 minut i 5 sekund przed swoim francuskim rywalem Peterhanselem. Nasser Al-Attiyah traci do załogi BMW zaledwie 14 sekund.

Reklama

W El Jardín de la República - Ogrodzie Republiki, jak nazywany jest region Tucumán, Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz w kolejnym Race Touaregu uzyskali czwarty czas i tym samym przesunęli się o jedną pozycję w górę w klasyfikacji generalnej.

Jadący BMW Krzysztof Hołowczyc, z pilotem Jean-Markiem Fortinem, zajął szóste miejsce na trasie drugiego etapu 33. edycji Rajdu Dakar. Polsko-belgijska załoga zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Lokaty poprawili również motocykliści: Marek Dąbrowski awansował z 20. na 19. miejsce, a Jacek Czachor - z 26. na 23.

Drugi etap okazał się pechowy dla polskiej załogi ciężarowej. W MAN-ie awarii uległy hamulce i większość odcinka z pomiarem czasu musieli pokonać w asekuracyjnym tempie. Na pierwszych kilometrach trasy ekipa zajmowała 26 miejsce, jednak defekt samochodu spowodował spadek na 51 pozycję. W klasyfikacji generalnej rajdu Grzegorz Baran i Rafał Marton zajmują 46 lokatę.

Zwycięzcą etapu został Firdaus Kabirow, kolejny był Ales Loprais, a trzeci Franz Echter. Dotychczasowy lider kategorii - Władimir Czagin popełnił błąd nawigacyjny i odnotował 5 czas.

Oto co powiedział na mecie Carlos Sainz: "Naprawdę ładny etap z wieloma odcinkami, które mi pasowały i sprawiały przyjemność. Tak jak wczoraj, w połowie odcinka specjalnego znów wpadliśmy w burzę. Niestety nasza wycieraczka nie działała dobrze, mieliśmy ograniczoną widoczność. O wiele bardziej denerwujący był jednak fakt, że kilka kilometrów przed metą dogoniliśmy samochód otwierający trasę, który jechał powoli i przez kilka kilometrów nie ustępował miejsca. Kosztowało nas to trochę czasu. Ogólnie mówiąc możemy być co najmniej zadowoleni z naszego zwycięstwa etapowego, bo jechaliśmy dzisiaj naprawdę dobrze."

Oto wypowiedzi naszych zawodników. Marek Dąbrowski "Przejechałem 300 kilometrów po zakrętach i bardzo twardej nawierzchni. Oszczędzałem oponę, a jednak starłem ją praktycznie dokumentnie. Jutro muszę chyba przyjąć mniej agresywną strategię i bardziej dozować gaz, być może będę musiał trochę zwolnić, gdyż w przeciwnym razie mogę mieć problemy na długich etapach. Mój motocykl jest duży i ciężki, dodatkowo ma większy moment obrotowy niż mniejsze czterysta pięćdziesiątki to wszystko działa na niekorzyść mojego ogumienia"

Jacek Czachor. "Etap był znacznie ciekawszy niż wczoraj. Rywalizacja sprawiała mi dużą przyjemność. Musiałem jednak jechać w kurzu, gdyż startowałem w grupie, która była wypuszczana co 30 sekund. Na trasie miałem przygodę. W pewnym momencie na OS wbiegła duża spłoszona świnia i zablokowała drogę. Musiałem ostro hamować. Rzeczywiście mieliśmy z Markiem bardzo podobny czas. Nasze motocykle różnią się znacznie i każdy z nas jedzie trochę inną techniką. Naszym celem jest jednak rywalizacja z innymi zawodnikami, a nie między sobą"..

Krzysztof Hołowczyc "Chyba siedem razy spotkał nas ulewny deszcz, później zaraz wychodziło słońce i robiło się momentalnie sucho. Mieliśmy opony raczej na piach więc tańczyliśmy, gdy powstawało błoto. Mógłbym mocniej zaryzykować i przyśpieszyć o kolejnych kilkadziesiąt sekund. To nadal będzie za mało na Carlosa Sainza, czy Nassera Al.-Atttiyah. W drugiej strony za mną jest również kilku szybkich zawodników, którzy będą atakować. Musimy rozkładać równomiernie siły i jechać równym tempem, gdyż mamy jeszcze wiele odcinków specjalnych. Z taktyki wynika, że nie ma co za wszelką cenę atakować. Samochód sprawuje się rewelacyjnie, nie ma żadnej rysy, więc jest potencjał by trochę jeszcze przyśpieszyć. Na odcinku specjalnym straciliśmy kilka cennych sekund z powodu quada, który blokował nam drogę. Dawaliśmy mu sygnał by zjechał, ale jak się później okazało miał uszkodzony system alarmowa. Myślę, że przez to straciliśmy kilka sekund.

Wyniki 2. etapu:

Motocykle

 1. Cyril Despres (Francja, KTM)      3:19.11
 2. Marc Coma (Hiszpania, KTM)           1.49
 3. David Casteu (Francja, Sherco)       3.46
...
24. Marek Dąbrowski (Polska, KTM)       18.01
25. Jacek Czachor (Polska, KTM)         18.19

Klasyfikacja generalna

spres                    5:17.42 
 2. Coma                   strata 2.35 
 3. Ruben Faria (Portugalia, KTM) 6.13
...
19. Dąbrowski                    28.15
23. Czachor                      30.53

Samochody

1. Carlos Sainz (Hiszpania, Volkswagen)      3:11.28
 2. Nasser Al-Attiyah (Katar, Volkswagen) strata 1.03
 3. Stephane Peterhansel (Francja, BMW)          1.
...
 6. Krzysztof Hołowczyc (Polska, BMW)            8.57

Klasyfikacja generalna

1. Sainz                              5:30.00
 2. Peterhansel                           3.05
 3. Al-Attiyah                            3.19
 4. Giniel de Villiers (RPA, Volkswagen) 10.49 
 5. Hołowczyc                            16.04

Quady

1. Alejandro Patronelli (Argentyna, Yamaha) 3:40.35 
 2. Josef Machacek (Czechy, Yamaha)      strata 0.23
 3. Tomas Maffei (Argentyna, Yamaha)            4.21
...
28. Łukasz Łaskawiec (Polska, Yamaha)        2:46.48
Klasyfikacja generalna
1. Machacek                           5:55.05
 2. Patronelli                     strata 5.01
 3. Sebastian Halpern (Argentyna, Yamaha) 7.45
...
24. Łaskawiec                          3:00.56

Dowiedz się więcej na temat: Volkswagen | BMW

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje