Daewoo: Hyundai na Żeraniu, GM w Korei?

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff powiedział, że byłby zadowolony, gdyby zainteresowanie fabryką Daewoo-FSO Motor SA w Warszawie wyraził jeden z producentów koreańskich. Tymczasem prawdopodobnie już jutro wierzyciele Daewoo Motor Co. przedstawią rezultaty rozmów z General Motors (GM) w sprawie sprzedaży południowokoreańskiego koncernu Amerykanom. A w Polsce jest zapas części do produkcji oraz części zamiennych do serwisu, a przestoje w koreańskich fabrykach koncernu nie będą miały wpływu na działanie polskiej spółki - poinformowała Krystyna Danilczyk, rzeczniczka Daewoo-FSO.

"Chciałbym, jako minister gospodarki, aby zainteresowanie tą fabryką wyraził jeden z producentów koreańskich. Zwróciłem się nawet ze stosownym listem i zaproszeniem do rozmów" - powiedział minister gospodarki Janusz Steinhoff. Zainteresowania polskimi fabrykami Daewoo w Warszawie i Lublinie nie wyraził General Motors, który negocjuje kupno koreańskich aktywów Daewoo. Według nieoficjalnych informacji zainteresowany Daewoo-FSO może być koreańskiego rywal Daewoo Motor, koncern motoryzacyjny Hyundai. Steinhoff powiedział, że sytuację fabryki w Warszawie pogarszają także decyzje macierzystej firmy w Korei.

Reklama

"Poziom sprzedaży na rynkach zewnętrznych jest ograniczany w sposób niezrozumiały. Przecież Daewoo FSO może eksportować samochody bez cła do krajów UE i CEFTA, czego nie mogą Koreańczycy ze swoich macierzystych firm. Druga sprawa to wysokie ceny transferowe części do produkcji tych samochodów, które pochodzą z Korei" - mówi Steinhoff.

Strata netto Daewoo-FSO Motor SA wzrosła w 2000 roku do 2,03 mld zł z 28 mln zł w 1999 roku. Na straty spółki w 2000 roku złożyły się strata na sprzedaży, która wyniosła w 2000 roku 570 mln zł, na pozostałej działalności operacyjnej w wysokości 684 mln zł, na działalności finansowej 709 mln zł, a w związku z podatkiem dochodowym 65 mln zł.

Od początku roku do końca sierpnia Daewoo sprzedało w Polsce 32.511 samochodów wobec 82.142 w analogicznym okresie 2000 roku, a udział firmy w rynku aut osobowych spadł do 13,46 proc. z 23,01 proc. po ośmiu miesiącach 2000.

Daewoo-FSO Motor SA ma zapas części do produkcji oraz części zamiennych do serwisu, a przestoje w koreańskich fabrykach koncernu nie będą miały wpływu na działanie polskiej spółki - poinformowała Krystyna Danilczyk, rzeczniczka Daewoo-FSO. "Mamy zapas części do produkcji i części zamiennych do serwisu. Na pewno wystarczą na kilka najbliższych miesięcy"

We wtorek wstrzymanie dostaw części zmusiło szefów Daewoo Motor do wstrzymania produkcji niektórych modeli aut w zakładach koncernu w Bupiong i Kunsan.

Tymczasem prawdopodobnie już jutro wierzyciele Daewoo Motor Co. przedstawią rezultaty rozmów z General Motors (GM) w sprawie sprzedaży południowokoreańskiego koncernu Amerykanom. Prawdopodobnie GM kupi dwie fabryki Daewoo Motor w Kunsan i Changwon za około 1 miliard USD i utworzy nową firmę, w której będą też mieć udziały wierzyciele Daewoo.Firma podpisze sześcioletni kontrakt na nabywanie samochodów produkowanych w najstarszych zakładach Daewoo Motor - w Bupiong, a jej szefowie zadecydują, czy przejmą Bupiong w czasie przewidzianym w kontrakcie. Do GM będzie należeć 2/3 udziałów w nowej firmie, a pozostała część do wierzycieli Daewoo Motor.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje