Bohaterowie są wśród nas

Przypadkowy przychodzień uratował przed utonięciem dwie kobiety, których samochód wpadł w poślizg i zjechał z nabrzeża do Kanału Łuczańskiego w Giżycku (warmińsko-mazurskie) - poinformowała we wtorek mł. aspirant Beata Górczyńska z giżyckiej policji.

Do wypadku doszło we wtorek rano na ul. Nadbrzeżnej. Kierująca volvo 50-letnia kobieta wpadła w poślizg. Auto obróciło się wokół osi i wpadło do ponad 2-metrowej głębokości kanału. W samochodzie była również 16-letnia córka właścicielki auta.

Reklama

Według Beaty Górczyńskiej z giżyckiej policji, życie obu kobiet uratował 21-letni przechodzień, który wskoczył do wody, otworzył drzwi tonącego samochodu i pomógł kobietom dopłynąć do brzegu.

Jak poinformował zastępca dyrektora szpitala powiatowego w Giżycku, Janusz Dobrzyński, całej trójce - poza wyziębieniem - nie stało się nic poważnego. Po krótkiej obserwacji na szpitalnym oddziale ratunkowym wszyscy wrócili do domów.

Kierująca volvo została ukarana mandatem w wysokości 250 zł za niedostosowanie prędkości do warunków drogowych.

Kilka godzin po zdarzeniu samochód, który był zatopiony po dach, wydobyła z kanału straż pożarna.

Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów oraz już niebawem... samochód na weekend z pełnym bakiem! Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | 'Wtorek'

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje