Bieszczadzki Wyścig Górski

Przy zmiennej pogodzie zakończył się dziś XXVI Międzynarodowy Bieszczadzki Wyścig Górski, będący 3 i 4 eliminacją Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski oraz 4 eliminacją Mistrzostw Europy strefy Centralnej. Na pieciokilometrowej trasie Wujskie - Tyrawa Wołoska pojawił się przebudowany Mitsubishi Lancer (Gr. H) zespołu Chłopskie Jadło Racing Team, za jego kierownica 22 - krotny Mistrz Polski w rajdach i wyścigach, Jan Kosciuszko "Naczelnik".

Trasę wyścigu górskiego w Załużu kierownictwo zespołu wybrało także na jazdy treningowe Michała Kosciuszko "Juniora" Michał na dzień przed wyścigami po raz pierwszy w zyciu zasiadł za kierownicą kit - cara Skoda Felicia 1,6. Podobnymi, choć znacznie mocniejszymi autami (klasa Junior WRC, w Polsce jeżdżą dwa takie samochody - Ople Corsa) już w przyszłym roku ma się ścigać w rajdowych Mistrzostwach Świata.

Reklama

Sobotnie wyścigi to w wypadku Naczelnika korekta ustawień samochodu. W klasyfikacji generalnej dojechał na drugim miejscu, ulegając tylko znacznie mocniejszej Alfie Romeo 155 Tomasza Wywiała. Na trzeciej pozycji uplasowało się BMW Piotra Bednarka.

Kompletnym zaskoczeniem dla licznych kibiców była postawa Michała Kościuszko "Juniora". Z przejazdu na przejazd poprawiał czasy, na mecie tej eliminacji zameldował się na drugiej pozycji w klasie, wyprzedzając znacznie mocniejsze auta.

Po analizie pierwszego dnia Michał bardzo szybko popjechał w podjeździe treningowym, zajmując w "generalce" 6 miejsce i...zbliżając się swoim czasem do N - grupowych Lancerów!

Pierwszy podjazd wyścigowy przyniósł załamanie się pogody. Po przejeździe aut grupy N spadł deszcz, zmuszając zawodników do zmiany opon i wolniejszej jazdy. Pierwszy start Michała na mokrej nawierzchni (dotychczas trenował Lancerem) to lekkie otarcie się o barierę i w efekcie strata ok. 4 sekund. W drugim podjeździe wyścigowym nadrobił część strat i w efekcie zajął drugie miejsce w klasie, za znacznie mocniejszą (prawie 40 KM) Corsą Roberta Kusa. Jak na pierwsze jazdy tym autem to znakomity wynik - podsumował start syna Naczelnik. Michał skwapliwie wykorzystywał doświadczenie ojca, po każdym przejeździe analizując styl jazdy.

Sam Naczelnik nie dał w drugim dniu szans rywalom, zwyciężając w klasygikacji generalnej 4 eliminacji GSMP. Drugi był Tomasz Wywiał, trzeci Piotr Bednarek.

Dowiedz się więcej na temat: Mitsubishi Lancer | naczelnik | jazdy | Górski | wyścig

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje