Auta dla ministrów

Już wkrótce rozstrzygnięty zostanie przetarg nieograniczony na dostawę samochodów osobowych dla jednostek administracji rządowej. Wybór obejmie kilkadziesiąt aut, którymi w najbliższych latach poruszać się będą wysocy urzędnicy państwowi, w tym ministrowie i wojewodowie. 

Biorąc pod uwagę gorące dyskusje, jakie wywołały zakupy dokonane w ostatnim czasie przez niektóre urzędy, wybór nie będzie łatwy.

Reklama

Pod uwagę brane są samochody z klasy wyższej średniej i wyższej. Aktualna oferta rynkowa obejmuje kilkadziesiąt modeli, z których wiele jest w stanie spełnić założone kryteria. W trakcie oceny ofert pod uwagę będą brane: cena zakupu, koszty eksploatacji (w tym koszty czynności serwisowych i szacowane koszty zakupu paliwa) oraz parametry techniczne. Najważniejszym kryterium jest jednak cena (maksymalnie 65% wszystkich przyznawanych punktów), dopiero później koszty eksploatacji i parametry techniczne.

Badania przeprowadzone przez firmę SMG KRC pokazały, jakie są opinie Polaków na temat planowanego zakupu przez Rząd. W tym celu zostało postawione podstawowe pytania:

Jakimi kryteriami powinien kierować się Rząd przy podejmowaniu decyzji?

Jakie marki i modele powinny być brane pod uwagę?

Jaki powinien być maksymalny okres eksploatacji zakupionych samochodów?

Wyniki przeprowadzonego sondażu wskazują jednoznacznie, iż w odczuciu społecznym Rząd dokonując wyboru samochodów powinien przede wszystkim kierować się kwestią kosztów. Na pytanie o dwa najważniejsze kryteria wyboru respondenci wskazywali najczęściej niskie koszty eksploatacji (44,6%) oraz najniższą cenę zakupu (42,8%). Nieco mniej istotnym parametrem okazało się być wyposażenie zapewniające odpowiednio wysoki poziom bezpieczeństwa pasażerów (38,4%). Kwestia lokalizacji produkcji danego oferenta oraz dokonywanych przez niego inwestycji w polski przemysł motoryzacyjny odgrywa znacznie mniejszą rolę (15,6%). Jeszcze mniejsze znaczenie mają kryteria związane z wysokim prestiżem marki (10,2%), komfortem pasażerów (8,3%), czy też popularnością marki na rynku (7,5%).

Uzyskany rozkład może kreować wiele pytań. Jeżeli w obecnej sytuacji można zrozumieć wysoką pozycję kryteriów kosztowych, to dziwić może zdecydowanie mniejsze znaczenie kryterium lokalizacji produkcji i inwestycji, czy też prestiżu marki.

Obserwując zachowanie Rządów innych państw europejskich, wydaje się, iż kryteria te maja tam o wiele większe znaczenie. Francja i Niemcy, wielcy producenci samochodów, zaopatrzyły swoich przedstawicieli głównie w pojazdy pochodzące z rodzimych fabryk. Natomiast Czesi, chcąc zapewnić swoim reprezentantom odpowiedni prestiż, pomimo posiadania, znanej na całym świecie marki krajowej, w znacznej mierze skierowali swoje zainteresowania na marki, postrzegane przez wszystkich jako luksusowe. Na tym rynku powiedzenie jak cię widza tak cię piszą ma jak widać duże znaczenie.

Analizując obecny rozkład głosów można stwierdzić, iż jest on w zasadzie wynikiem postrzegania zagadnień z życia politycznego poprzez pryzmat kosztów, ocenianych często jako zbyt wysokie. Z wypowiedzi respondentów można wnioskować, iż nie ma obecnie dobrego klimatu do dokonywania tak ważkich zakupów, jak zakup samochodów dla przedstawicieli Rządu i to bez względu na to, jakiej byłyby one marki.

Z uzyskanym rozkładem kryteriów wyboru kontrastują wskazania respondentów dotyczące preferowanych marek i modeli. Najczęściej wskazywanym modelem został Mercedes klasy E. Zyskał on 13,3% wszystkich oddanych głosów. Model ten należący do aut klasy wyższej, jest modelem relatywnie drogim w zakupie, jest on jednak równocześnie postrzegany jako model prestiżowy zapewniający odpowiedni poziom bezpieczeństwa i komfort dla podróżujących nim pasażerów. Tak wysoka pozycja Mercedesa, stojąca w sprzeczności z wcześniejszym wyborem, to zasługa najwyższej ilości głosów oddanych w niemal wszystkich grupach wiekowych, 19,5% w grupie 15 ? 24 lata, 13,8% w grupie 25 ? 39 lat, 12,8% w grupie 40 ? 59 lat i tylko 5% w grupie 60 i więcej lat (w tej ostatniej grupie większą ilość głosów uzyskały odpowiednio Fiat - 7,6%, BMW ? 6,9%, Opel Omega - 6,2% oraz Skoda Superb - 5,5%). Na model ten oddało swoje głosy 15% ankietowanych mężczyzn i 12% kobiet.

Podobnie przedstawia się sytuacja w przypadku drugiego w kolejności modelu - BMW serii 5. Zdobył on 11,3% oddanych głosów. Również i w tym przypadku, zawdzięcza on swoją pozycję grupie osób najmłodszych w wieku do 15 do 24 lat (14,3%). Wybór w pozostałych grupach wiekowych nie był już tak zdecydowany. Model ten został wybrany przez 13% pytanych mężczyzn i 10% kobiet.

Analizując oddane głosy na poszczególne modele, będące reprezentantami branych pod uwagę segmentów, nie można nie zauważyć wysokiej pozycji Fiata Marea. Uzyskał on w sumie 9,4% głosów.

Tą wysoką pozycję, Fiat zawdzięcza osobom w wieku od 40 do 50 lat. Niemalże 13% z nich oddało swój głos na ten model. Jest to również ta grupa respondentów, która najliczniej wskazywała niskie koszty eksploatacji (49,3%) i jak najniższe koszty zakupu (48,7%), jako podstawowe kryteria oceny dostarczonych ofert. Wydaje się, iż w przypadku tego wyboru, chodzi raczej o markę, postrzeganą na rynku jako tańszą, a nie model jako taki, który jest modelem schodzącym z rynku. W sytuacji obecnie panującej na rynku, perspektywy tej grupy osób nie są najlepsze, dlatego też przywiązuje ona szczególną wagę do kosztów.

Równie dużą ilość głosów (9,4%) jak Fiat, uzyskał Opel Omega. Cieszył się on zdecydowanie większą popularnością w dwóch pierwszych grupach wiekowych, 15 - 24 lata i 25 - 39 lat, znacznie dystansując wymienionego wcześniej Fiata. Mniejszą ilość głosów uzyskał wśród osób powyżej 40 roku życia.

Nie mniej popularną marką okazała się Skoda. Uzyskała ona 8,8% głosów, zajmując piątą pozycję w rankingu. Wybrało ją aż 11% ankietowanych mężczyzn i 7% kobiet. Cieszy się ona niemal równą, wysoką popularnością wśród trzech pierwszych grup wiekowych. Skoda to dobre połączenie ceny i jakości, stąd też uzyskana wysoka pozycja.

Przeprowadzona ankieta wskazuje, że aż 23,4% osób, zwłaszcza kobiety i osoby starsze, nie ma opinii co do tego, jakimi samochodami powinien jeździć Rząd. 7% osób wskazywało zaś na marki i modele, klasyfikowane w innych segmentach rynku.

Zastanawiająca jest stosunkowo odległa pozycja w rankingu takich marek jak RenaultToyota - liderów sprzedaży na polskim rynku, kojarzonych z bezpieczeństwem i trwałością. Renault Laguna uzyskała 4,9% głosów, Toyota Avensis - 2,4%, natomiast Lexus - luksusowy przedstawiciel koncernu Toyoty - 1,3%.

Odpowiedź na ostatnie zadane pytanie dotyczące okresu eksploatacji wskazuje, iż optymalnym byłby okres 4 - 5 letni. Wytypowało go aż 34% respondentów. Patrząc na przebiegi aut wykorzystywanych przez przedstawicieli polskiego Rządu w tym przedziale czasowym (200 - 300 tys. kilometrów), z punktu widzenia bezpieczeństwa i kosztów eksploatacji, jest to rzeczywiście okres optymalny.

Nie wszyscy jednak tak uważają. Wysoki odsetek ankietowanych (33%) twierdzi, iż okres ten powinien wynosić 10 i więcej lat. Ten znaczny procent jest niewątpliwie związany z obecnie panującym niezbyt dobrym klimatem do realizacji tak istotnych zakupów. Biorąc pod uwagę wymienione wcześniej przebiegi, samochody wykorzystywane przez Rząd musiałyby pokonać dystans rzędu 400 - 600 tysięcy.

Reasumując, koszty zakupu i eksploatacji wydają się być dzisiaj istotne przy wyborze auta dla członków Rządu. Pomimo mniejszej ilości oddanych głosów, fakt wysokiej pozycji BMW i Mercedesa, może świadczyć, iż prestiż marki jest, mimo wszystko, także ważnym elementem. Okres eksploatacji aut nie powinien być krótszy niż 4 - 5 lat, jednak ze względów bezpieczeństwa i kosztów eksploatacji nie powinien przekraczać 10 lat. Podejmowane w najbliższym czasie decyzje dotyczyć, więc będą nie tylko Rządu sprawującego obecnie władzę, ale także kolejnych. Dlatego też czynnik związany z dzisiejszym postrzeganiem władzy przez ludzi nie powinien być brany pod uwagę.

Wojciech Drzewiecki (Samar), Małgorzata Poławska (SMG KRC)

Dowiedz się więcej na temat: skoda | fiat | Auta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje