Adam Małysz "Wygraliśmy taki nasz mały Dakar!"

"Wygraliśmy taki nasz mały Dakar!" - komentował Adam Małysz po drugim, ostatnim etapie Baja Carpathia 2013.

Załoga Adam Małysz i Rafał Marton była niepokonana na wszystkich odcinkach specjalnych rajdu i ostatecznie uplasowała się na pierwszym miejscu w generalnej klasyfikacji III eliminacji Pucharu Strefy Europy Centralnej (CEZ).

Reklama

"To był dla nas bardzo udany rajd! Cały czas jechaliśmy dobrze, a to bardzo ważne, gdyż pokazuje, że dzięki treningom zrobiliśmy duże postępy i ciężka praca popłaca. Na Baja Carpathia mogliśmy doświadczyć wielu nowych rzeczy i poczuć właściwie każde warunki jazdy - od asfaltu na prologu, po odcinki, na które składało się wszystko - piach, woda, szutry czy lasy. To bardzo dobre treningowo, bo istnieje mało zawodów, w których, tak jak w Dakarze, stawia się czoła wszystkiemu" - podsumował Adam Małysz.

Najszybszy na wszystkich sześciu oesach, Małysz wyprzedził o 6'17 Miroslava Zapletala, triumfatora poprzednich dwóch edycji rajdu. To już drugie zwycięstwo załogi ORLEN Team w Pucharze Strefy Europy Centralnej (CEZ). Pierwsze miało miejsce na Węgrzech podczas Toolimpex Cup, z kolei w drugiej eliminacji - czeskim Rabakoz Cup - zawodników zawiódł sprzęt, co nie pozwoliło im na jej ukończenie. Mimo wszystko pozostałe dwa zwycięstwa w Pucharze pokazały, że ciężkie i ciągłe treningi przynoszą coraz lepsze efekty, a Adam Małysz wyjątkowo szybko rozwija swoje umiejętności jako kierowca rajdowy.

Ponadto ta wygrana, to mistrzowski start cyklu, ponieważ tegoroczna Baja Carpathia, jest także rozpoczęciem RMPST 2013.

"Dzisiaj towarzyszyło nam sporo emocji. Mieliśmy małe problemy techniczne ze wspomaganiem, usterkę udało się po części usunąć, jednak było za mało czasu na kompleksową naprawę. Ostatecznie oparliśmy się na niekonwencjonalnym rozwiązaniu, które nie gwarantowało 100% bezpieczeństwa. Zaskoczyła nas również burza, przez którą diametralnie zmieniły się warunki jazdy na OS-ach. Ostatni odcinek jechało nam się już dobrze, chociaż czuć było mokre i śliskie podłoże, co nam dodatkowo podniosło adrenalinę. Mimo tych wszystkich przygód - wygraliśmy i bardzo się z tego cieszymy" - skomentował Rafał Marton.

Bardzo dobrze spisywały się także pozostałe polskie załogi startujące w tym rajdzie.

Wyniki w Baja Carpathia 2013

1. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux 3:24.09

2. Miroslav Zapletal/Maciek Marton (CZ/PL) Hummer H3 Evo +6.17

3. Sławomir Wasiak/Marcin Grydziuszko (PL) Mitsubishi Pajero +26.21

4. Antal Fekete/GyörgyToth (H) Toyota Hilux +29.39

5. Włodzimierz Grajek/Piotr Brakowiecki (PL) SAM MRT +1:01.42

6. Łukasz Komornicki/Artur Kołodziej (PL) Opel Mokka +1:06.22

7. Piotr Cierzniewski/Michał Bojar (PL) SAM MRT +1:10.07 (1. TH)

8. Tomas Horansky/Karel Uhrik (CZ) Toyota Land Cruiser +1:19.18 (1. T2)

9. Dariusz Kalisz/Marek Siarek (PL) Mitsubishi Pajero +1:39.27 (2. T2)

10. Mariusz Andrych/Bartosz Kostołowski (PL) Toyota Land Cruiser +2:07.18 (3. T2)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje