Mocne wejście Ducati. Takiego silnika jeszcze nie było!

Marka Ducati pojawia się ostatnio głównie w kontekście następstw afery dieselgate. Głośno mówiło się niedawno o możliwości sprzedaży firmy przez szukającego oszczędności Volkswagena.

Na szczęście spekulacje dotyczące przyszłości (obecnie Ducati należy do Audi), nie odbijają się na poczynaniach włoskich konstruktorów. Na torze Misano World Circuit w Rimini firma zaprezentowała właśnie nową generację czterocylindrowych silników z serii Desmosedici stworzoną z myślą o przyszłych modelach produkcyjnych!

Reklama

Nowe jednostki w układzie V legitymują się kątem rozwarcia cylindrów wynoszącym równe 90 stopni. Chociaż bazują na wykorzystywanych w MotoGP, zostały zoptymalizowane pod kątem pracy w normalnym ruchu drogowym. Mają większą pojemność - 1103 cm3 - co przekłada się na większy moment obrotowy w średnim zakresie prędkości. Odmiana torowa - R - legitymuje się pojemnością poniżej tysiąca cm3.

W wersji drogowej wprowadzono szereg istotnych zmian. Inny jest m.in. wał korbowy i wałki rozrządu. Mimo tego bez zmian pozostała -maksymalna dozwolona przepisami Moto GP - średnica cylindra wynosząca 81 mm. W układzie dolotowym o zmiennej geometrii zastosowano owalne przepustnice. Stopień sprężania wynosi 14:1.

Osiągi generowane przez nowe jednostki z serii Desmosedici robią piorunujące wrażenie. Silniki osiągają maksymalny moment obrotowy 120 Nm dostępny w zakresie od 8 750 do 12 150 obr./min. Maksymalna moc - 210 KM - rozwijana jest przy 13 000 obr./min.

Standardowo jednostki współpracować mają z wielotarczowym, mokrym sprzęgłem i sześciostopniową skrzynią biegów wyposażoną w system DQS (up/down).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje