Przejd¼ do g³ównej czê¶ci strony

Nawigacja

Górne menu

Chamów i prostaków nigdy nie brakowa³o

Zrobi³o siê ciep³o, wiêc na drogach zaroi³o siê ju¿ od motocyklistów.

Kliknij
Kliknij /INTERIA.PL

Jak zwykle w takich wypadkach powraca temat "wojny" pomiêdzy "szaleñcami na ¶cigaczach i dawcami nerek" a "katamaraniarzami".

My podejmujemy to zagadnienie za spraw± listu, który dotar³ do naszej redakcji. Oto on:

"Od 'zawsze' mam prawo jazdy kategorii B, a obecnie robiê kategoriê A i ze smutkiem czytam o rzekomym konflikcie motocyklistów z automobilistami.

Na 4 kó³kach przejecha³em w ¿yciu oko³o 300 tys. kilometrów, motocyklami zainteresowa³em siê niedawno, ale to motocykli¶ci od zawsze budzili mój szacunek, zazdro¶ci³em im - swobody, szybko¶ci, frajdy z jazdy. Na moje pozytywne ich postrzeganie nie wp³ywa³o, i nie wp³ynie, zachowanie czarnych owiec. Na 4, 2 czy wiêcej kó³kach, chamów i prostaków nigdy nie brakowa³o, niestety. I nie jest to problem motoryzacyjny, tylko ogólnoludzki.

Dla mnie go¶cie kopi±cy w lusterka w odwecie, "krolowie szos" w ciê¿arówkach, cwaniaczkowaci taksówkarze, ¶wiête krowy na dwóch nogach itp. to przedstawiciele tej samej rasy byd³a drogowego.

Szkoda, ¿e tak nieliczni byli w stanie popsuæ opinie tak wielu, i to tak bardzo. Dobrze siê dzieje, ¿e przybywa ludzi je¿d¿±cych jednocze¶nie autem, motorem, rowerem itd. To chyba jedyna okazja, ¿eby przekonaæ siê na w³asnej skórze, jak to jest byæ tym innym.

My¶lê, ¿e zachowania na drodze s± odzwierciedleniem naszych "narodowych" wad, kompleksów i zagniotków psychicznych. Obawiam siê, ¿e niewiele mo¿na zmieniæ - ka¿dy kto potrzebuje swojego wroga tak ³atwo nie odpu¶ci. Apele o wzajemne poszanowanie tyle pomog±, co modlitwy o powszechny pokój.

Wszystkim radzê pamiêtaæ, i¿ ¿ycie to wytwór jednorazowy i cholernie nietrwa³y. Cudze tak¿e."

TUTAJ znajdziesz benzynê tañsz± ni¿ woda, fotoradary, które s± zmor± policji i dowiesz siê co to s± kapelusznicy.

¬ród³o informacji: INTERIA.PL

Dodatki

Warto zobaczyæ



Informacje dodatkowe