Przejdź do głównej części strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

"Zapory czołgowe" na drogach

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Jeżdżąc często drogą DK1 w okolicach Sosnowca i dalej, na Katowice, natykam się na zjazdach na "zapory czołgowe" (*).

Fot. WT
Fot. WT

Tak to nazwałem, bo z racji masy trudno je zaliczyć do elementów, mających zapobiec tragicznym skutkom ewentualnej kraksy.

Powiem więcej: konstrukcja takiej zapory gwarantuje, że skutki zderzenia w nią będą tragiczne.

Na załączonym zdjęciu widać betonowe elementy o wadze kilkuset kilogramów, poprzedzone jakby kontenerem z blachy aluminiowej. Ktoś powie, że ten kontener to "strefa zgniotu" i ma ochronić pechowego kierowcę. Nic podobnego. Na własne oczy widziałem taką zaporę po tym, jak uderzył w nią samochód osobowy. Z auta zostały drzazgi, a beton lekko się poruszył. Aluminiowy "zderzak" trochę ucierpiał, ale nie na tyle, żeby na drugi dzień nie mogły płonąć na nim znicze, świadczące o czyjejś śmierci.

I tu nasuwa się pytanie: co ma chronić owa zapora? Bo nie ludzi, jak się przekonałem, ale chyba raczej znajdującą się tuż za nią trawę. Chciałbym poznać imię, nazwisko i stanowisko urzędasa, który nakazał postawienie tych zapór na drodze i który swoją decyzją skazał na śmierć kierowcę z Sosnowca. Na marginesie: znicze z zapory były błyskawicznie usuwane. Gryzipiórek obawiał się utraty stanowiska? Wątpię, choć powinien wylecieć z wielkim hukiem i głową rąbnąć w coś, co kazał ustawić.

(*) - list do redakcji

Zobacz inne listy:

Potrafimy tylko krytykować

Królewskie miasto, królewskie dziury

Źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
zapory

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (125)

Dodaj komentarz

~Piotrek -

w Warszawie jest też kilka podobnych i dzięki temu w tych miejscach nikt nie próbuje się wciskać po chamsku. A jak próbuje to musi to zrobić dosyć sprytnie aby się z taką zaporą nie spotkać. Takie zapory powinny być u nas robione zamiast linii ciągłych

~Krzysztof -

Z URZĘDU NIE DA SIĘ WYLECIEĆ! Znam ludzi którzy tam pracują a byli już na paru odwykach! W prywatnym przedsiębiorstwie nie mieli by szansy bytu. Wyobraźcie sobie że przychodzicie pijani do pracy albo pijecie w trakcie... ps. Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł ułożenia w takich miejscach jak na powyższym zdjęciu tanich beczek z wodą (tańszych od betonu za które jakaś pochytana firma dostała 3 razy tyle ile się należało - przetarg) Beczki z wodą pochłaniają energię tak jak opony ułożone na torach wyścigowych. Takie beczki można zaobserwować na filmach np. made in USA czy Australia Pozdrawiam Krzysztof

~młody kierowca -

Po prostu jeden z drugim musi włączyć myślenie podczas jazdy. Oczywiście, że taniej jest postawić element z betonu, niż średnio dwa razy w tygodniu wymieniać barierki ze stali i ocynkowanej blachy. Zastanawia mnie, jaka musi być prędkość pojazdu, skoro ktoś poniósł śmierć, a druga sprawa znicze mogły się "usunąć" same po przejechaniu obok np tira z naczepą z dozwoloną prędkością = prawa fizyki;)

~antygnojek -

nieuregulowaną rzeką. Najważniejsze to wiedzieć gdzie umoczyć ryja. Wtedy zapewnimy sobie dobrobyt na pokolenia. Drogowcy to ludzie (jacy ludzie? raczej xxx) wysusają miliardy na niepotrzebne imwestycje drogowe. Ta, którą widać na zdjęciu w Sosonowcu ma już oboksiebie kilka zniczy. Znaczytsia - charaszo.

~Marek -

a zy wy nie macie zielonego pojecia ze na autostrada to nie jest miejsce na krzyziki i znicze! zaporo owszem zrobili kiepsko i to nawet karygodni ale ludzie opamietajcie sie, taki krzyz na autostradzie albo znicz niech poleci z podmuchem wiatru bo jakis inny ierowca przejechal z predkoscia 230km/h i udezy tobie w szybe. Znajac zycie albo uderzysz w zapore miedzy pasami albo w nastepna po twojej prawej stronie i wtedy co postawicie nastepne krzyzyki i znicze zeby pare metrow dalej wyladowaly nastepne. Kolo zamkniete Jak by tak robili wszyscy to w niemczech bysmy jezdzili tylko i wylacznie po krzyzach i zniczach. Troche rozsadku i szanujmy zycie innych nawet jerzy urzedasy maja je gdzies.

~xxx -

jak bardzo musi byc nawalony jeden z drugim hanys zeby na 3 pasmowej jezdni i szerokim zjezdzie trafic w taki kawalek betonu? albo klepiecie te swoje deutsheshmeltzvageny a kiere skrecacie na sztywno i jak przychodzi do manewru to kupa! po prostej to kazdy jezdzic potrafi sek w tym zeby jeszce zapanowac nad zlomem zza odry

~UPRawniony do głosowania -

Nowa broń PO w walce z dziurawym budżetem faszystowskiej lodalicji PO-ZSL.

~kierowca -

to zapewne każdy widział stoją poprsotu beczki lub pojemniki z wodą z wodą!

~>Jurek< -

Po za tym nie mają na nic.

~Drogowiec -

jak nie wiesz co to jest to poszukaj a potem pisz. Jest to bariera drogowa energochłonna typu "U" zwana moze być też poduszką powietrzną jej celem jest zatrzymanie uderzenia i zminimalizowanie jego skutków. a płyty betonowe które są za nią mają służyć jej zabezpieczeniu firma Prowełek czy jakos podobnie priowadzi jej sprzedaż i montaż oraz podaje dane techniczne tych barier.