Taki dylemat towarzyszył inżynierom Hondy, którzy otrzymali zadanie zaprojektowania IX generacji modelu civic. Poprzednia była niezwykle odważnym posunięciem i przyciągnęła do salonów wiele osób, które nigdy wcześniej nie miały do czynienia z tą marką. Niepowtarzalny, bardzo futurystyczny design, deska rozdzielcza niczym w statku kosmicznym, a do tego świetne prowadzenie okazały się mocnym magnesem. Podobnie, jak wyjątkowa praktyczność i przestronność fantazyjnego kompaktu oraz dobry stosunek ceny do wyposażenia. Niestety, okazało się jednak, że wielu stałych klientów Hondy takie szaleństwo stylistyczne zwyczajnie odstraszyło. Postanowiono zatem trochę spiłować civic'owi pazury i uczynić go bardziej uniwersalnym pojazdem.

INTERIA.PL
Rozpoczęto od stylistyki - szklany grill, tworzący optyczną całość z kloszami reflektorów, próbowano zmieniać już przy okazji liftingu schodzącego modelu, a teraz uczyniono krok dalej. Zamiast ponownie nadawać civic'owi niepowtarzalny wygląd, zdecydowano się na włączenie go w proces unifikacji rysów "pyska". Otrzymał on zatem drapieżne reflektory, tradycyjny grill i specyficznie wyglądającą, ciemnografitową wstawkę w zderzaku. Ten zabieg stylistyczny jest dość dyskusyjny, ale nie może dziwić, jako że niebawem pojawi się we wszystkich modelach Hondy.
Mniej różnic znaleźć można w linii bocznej nadwozia oraz z tyłu. Zastosowano co prawda zupełnie nowe, wypukłe światła, zaś ze zderzaka zniknęły dwie trójkątne końcówki wydechu, lecz zachowano tylną szybę przedzieloną spojlerem, który obniżono, aby poprawić widoczność; w poprzednim modelu była ona dość marna, teraz jest odrobinę lepsza. Miłym dodatkiem jest również pojawienie się na tylnej szybie wycieraczki, a także to, że malutki "wizjer" pod spojlerem jest teraz ogrzewany.
Zmiany wprowadzone we wnętrzu przypominają trochę rozwiązania zastosowane w dotychczas oferowanym civicu w wersji sedan. Zachowano podział na analogowe wskaźniki i cyfrowy prędkościomierz na podszybiu (szkoda, że ma teraz mniejszą czcionkę), ale panel obsługi klimatyzacji oraz radia (lub nawigacji), wraz z osobnymi wyświetlaczami, powędrowały na środek deski rozdzielczej, jak w niemal każdym samochodzie na rynku. Dość specyficznym zabiegiem jest natomiast przeniesienie ekranu komputera pokładowego z tarczy obrotomierza na podszybie, nieopodal prędkościomierza.

INTERIA.PL
Sam wyświetlacz jest duży, kolorowy i wywołuje dość mieszane odczucia. Widzimy na nim wskazania komputera pokładowego, nawigacji oraz radia. Honda wyraźnie jest z niego zadowolona i nawet nadała mu imię: i-MID. Rzecz w tym, że funkcje te ma komputer w niemal każdym innym aucie, tyle tylko, że pokazuje je na zasadzie prostych napisów i piktogramów. Spoglądając jednak na duży, kolorowy ekran, zastanawialiśmy się po co on tam jest, skoro radio i nawigacja mają osobne wyświetlacze. Jeśli jednak już i-MID musi być tam gdzie jest, to po co oddzielne ekrany radia i nawigacji? Poprzedni civic również miał wyświetlacz na podszybiu, ale jako jedyny pokazywał wskazania klimatyzacji, radia oraz nawigacji - wszystko w jednym miejscu, czytelnie i tuż pod okiem kierowcy. Teraz zaś ma się wrażenie otoczenia wyświetlaczami i zdublowanymi informacjami.
Na szczęście przy okazji przeładowywania deski ekranikami i delikatnym odchodzeniu od designu poprzednika poprawiono materiały wykończeniowe. Są one zauważalnie milsze w dotyku, ale nadal dość twarde - do europejskich konkurentów jeszcze trochę brakuje.

INTERIA.PL
Żadnych zastrzeżeń nie mamy za to do wygodnych i dobrze trzymających na zakrętach foteli (kierowca ma nawet możliwość elektrycznej regulacji boczków) oraz ogromnego wręcz bagażnika, który nie dość, że urósł (do 477 l!), to jeszcze znalazło się w nim miejsce na subwoofer. Podobnie jak w poprzedniku kufer możemy powiększyć jednym ruchem ręki, składając tylną kanapę. Alternatywnie możemy podnieść do góry siedzisko i zablokować je w tej pozycji, uzyskując w ten sposób przestrzeń pozwalającą przewozić wysokie przedmioty.
Niestety, zauważalnie zmalała ilość miejsca dla pasażerów drugiego rzędu siedzeń. Poprzednik oferował poziom porównywalny z niektórymi autami klasy średniej, obecnie to przeciętniak wśród kompaktów.
Jedną z największych zalet civica było świetne prowadzenie, które jednak wielu kierowców chętnie zamieniłoby na nieco większy komfort. Honda postanowiła i na tym polu uczynić ukłon w stronę przeciętnego użytkownika. Zawieszenie, choć z tyłu nadal znajduje się belka skrętna, zapewnia nieporównywalnie lepsze resorowanie. Niestety, na łagodzeniu charakteru samochodu ucierpiał układ kierowniczy - poprzednio wyjątkowo precyzyjny, teraz z charakterystycznym luzem w środkowym położeniu. Z tego też powodu, choć zawieszenie zapewnia spore rezerwy przyczepności, nowy civic nie prowadzi się tak pewnie i nie daje tyle radości z jazdy krętą drogą, co poprzednik.

INTERIA.PL
Największe zastrzeżenia mamy jednak do gamy silnikowej, która, po kosmetycznych zmianach, została przeniesiona z poprzedniego modelu. Podstawowa jednostka ma pojemność 1,4 l i moc 100 KM, co pozwala na sprint do "setki" w 13,4 s. Zadowoli to jedynie kierowców lubiących spokojną, miejską jazdę. Pozostali powinni zainteresować się silnikiem 1,8 l o mocy 143 KM, oferującym przyspieszenie 0-100 km/h w 9,2 s. Jego dynamika jednakże również nie zachwyca - silnik kręci się do 7000 obr./min, ale robi to bardzo mozolnie, zachowując się przy tym dość głośno, co potrafi skutecznie zniechęcić do częstego wyprzedzania na trasie.
Rozsądnym wyborem byłby zatem silnik Diesla, ale jest tylko jeden - 2.2 l 150 KM. Wyposażony w niego civic rozpędza się do 100 km/h w 8,5 s, a przy tym nie zachowuje się przesadnie głośno. I na tym kończy się gama silnikowa kompaktowej hondy - brak benzynowych jednostek doładowanych to spory minus na tle konkurencji, podobnie jak bardziej przystępnego silnika wysokoprężnego. W kuluarach mówi się co prawda o nowych "benzyniakach", ale będzie to raczej rozwinięcie idei wysokoobrotowych VTEC'ów, a nie odpowiedź na doładowane silniki "europejczyków". Trudno też powiedzieć, kiedy mogłyby się one pojawić. Lepsze wiadomości mamy natomiast dla miłośników diesli - już w przyszłym roku powinien w civicu zadebiutować zupełnie nowy silnik 1.6 l, który dostępny będzie w kilku wariantach mocy i docelowo zasili również gamę accorda i CR-V.
Zgodnie z obecnymi trendami ekologicznymi, Honda musiała popracować nad zużyciem paliwa, które przecież już w poprzedniku było wyjątkowo niskie. Teraz zaś w oszczędzaniu ma pomóc system Start/Stop oraz przycisk ECON, który powoduje między innymi łagodniejsze działanie przepustnicy oraz klimatyzacji. Efektem jest deklarowane spalanie w mieście 6,7 l i 7,3 l na 100 km w ruchu miejskim dla "benzyniaków" oraz 5,1 l/100 km dla diesla.
Nie znamy na razie cen nowego civica - przedstawiciele Hondy wspominają jedynie, że będzie ona nieznacznie wyższa od cen obecnego modelu. Brak również informacji o wyposażeniu standardowym, ale możemy założyć, że pozostanie przynajmniej na dotychczasowym poziomie. Liczyć możemy zatem na komplet poduszek powietrznych, ESP, automatyczną klimatyzację, pełną elektrykę szyb i lusterek oraz radio z CD/MP3. Nowością będzie natomiast możliwość dobrania takich opcji, jak aktywny tempomat z funkcją ostrzegania przed kolizją oraz kamera cofania.Nowy civic nie jest tak szalony stylistycznie, nie prowadzi się tak dobrze, ani nie jest tak dynamiczny, jak poprzednik. Jest za to bardziej dojrzały i dopracowany, bardziej uniwersalny i odpowiadający potrzebom większej grupy kierowców. Jeśli tylko komuś nie przeszkadza uboga oferta silnikowa, a szuka nietuzinkowego i praktycznego kompaktu, to honda jest jedną z ciekawszych propozycji na rynku. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w marcu 2012 r.
Michał Domański









~baca
zostawili kierownicy z poprzednika.Jest zaje..sta , ta nowa wygląda jak z Volkswagenow i innego ...
~artur
Civiciem bo pisanie na temat ospałości silnika 1.8 140KM wzbudza uśmiech na kierowcach Hani :) P...
~Krakus
Trochę skromnie się zbiera, ale jak juz dojdzie do 4 tys. to szaleje! Mały wariat! Jednak wolę d...
Szkoda.
~RT
~Samar
swojej małej niszy rynkowej. Sprzedaż poprzedniego Civica była w europie bardzo skromna, w okoli...
~tomi
~Bartosz
Civic-iem?Chce samochod z silnikiem diesla o mocy ok.150 KM i mialem nadzieje,ze taki model Mazd...
~prawy wrzesniowy
wyszlo na Twoje, ale prawda jest taka, ze ostatnie wyliczenia pokazuja wyraznie, ze diesel juz s...
~tom79
to tylko IV,V,VI generacja. Te modele są nie do zdarcia. Prędzej dziury w nadwoziu wyskoczą (pro...
~bolelslawic międ...
uwielbiam ten samochód, siódemkę moim zdaniem skopali na maksa jeśli chodzi o dizajn, natomias 8...
~klemens
PKS-em, malkontenci
~rg
za to w Niemczech będzie się sprzedawać doskonale.
~NeoX
Auto Salonami.
~NeoX
bez turbo lub inny o mocy 143 KM "robiący setkę" w 9,2 s! Ładnie mi mozolnie. Dzięki temu, że si...
~JANO
2009 i mialem wypadek.Zadna poduszka sie nie otworzyla a auto poszlo do kasacji!!! Dziadostwo ni...
~SprzedawcaHondyS...
w calym swiecie i pewnie wiekszosc modeli z rocznika 2009 przeszloby przymusowa akcje serwisowa ...
~kds
czy golf...
~michel
~SUCHY
to mogło być zbyt lekkie uderzenie. A blacha w japońcach słabiutka dlatego poszedł do kasacji :D
~civic
~SOSA
~Krakus
~gundiar
~normalny
~Tofik
~...
od wszystkiego
~pracownik
tak dynamiczny, jak poprzednik"- to ciekawe bo u nas menadzerowie twierdza ze jezdzi lepiej niz ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »