Wyścig będzie w TV. Słusznie?

W niedzielę w Krakowie odbędzie się pogrzeb Lecha Kaczyńskiego. Do końca dnia w Polsce obowiązywać będzie żałoba narodowa. Oznacza ona m.in. odwołanie imprez sportowych w naszym kraju.

Jednak poza Polską zawody sportowe normalnie się odbywają. Stacje telewizyjne mają w tej sytuacji dylemat, czy je transmitować.

Reklama

W dniu katastrofy pod Smoleńskiem w Hiszpanii odbyły się piłkarskie "Derby Europy", czyli mecz Realu z Barceloną. Canal plus pokazał to piłkarskie święto, ale bez komentarza. Podobnie postąpił w przypadku innych meczów z lig europejskich.

Również Eurosport zrezygnował z nadawania komentarza. Jednak w połowie tygodnia stacja poinformowała, że ze względu na powtarzające się prośby widzów, komentarz wróci, ale będzie w stonowanej formie.

W najbliższą niedzielę, o 9 rano, a więc 5 godzin przed pogrzebem, wystartuje wyścig Formuły 1 o Grand Prix Chin. Pojawiły się doniesienia, że Polsat zrezygnuje z jego transmitowania. Stacja pokaże jednak rywalizację, która będzie również opatrzona komentarzem.

Uważacie, że to słuszna decyzja? Dodajmy, że gdyby Polsat zrezygnował z transmisji, to wyścig mogliby obejrzeć posiadacze kablówek i anten satelitarnych na niemieckim RTL-u.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje