Theissen: Bez komentarza!

8 czerwca 2008 to historyczny dzień dla zespołu BMW Sauber.

Wtedy właśnie zespół odniósł pierwsze w historii zwycięstwo. Mało tego, było to zwycięstwo podwójne: jaki pierwszy linię mety minął Robert Kubica, a za nim finiszował Nick Haidfeld.

Reklama

Tym samym zespół osiągnął kolejny cel, który planował już dwa lata temu. Przypomnijmy, że na sezon 2007 zakładano włączenie się w walkę o miejsca na podium, a w tym roku miało przyjść pierwsze zwycięstwo. I przyszło!

Czy teraz BMW postawi sobie wyższy cel? Na to inne pytania odpowiada dyrektor BMW Motorsport, Mario Theissen.

Naszym celem na ten rok było włączenie się w rywalizację dwóch czołowych zespołów oraz wygranie pierwszego wyścigu. Po podwójnym zwycięstwie w Montrealu osiągnęliśmy oba cele już po siedmiu wyścigach. Oczywiście nie zamierzamy na tym poprzestać. Cały zespół jest zmotywowany i zintegrowany w celu osiągnięcia sukcesu. Nie zamierzamy schodzić z kursu, kolejnym celem jest kolejny wyścig i na nim się koncentrujemy. Musimy wykorzystać całą naszą siłę, by móc skorzystać z każdego błędu naszych rywali. Myślę, że mamy spore szanse przekroczyć tegoroczny plan.

Czy Robert lub zespół BMW jest poważnym kandydatem do tytułu mistrzowskiego?

Nikt, kto jest liderem klasyfikacji po siedmiu wyścigach nie jest nim przez przypadek. Cały zespół i kierowcy od dwóch lat pracują razem, by piąć się na szczyt. Oczywiście nie zamierzamy teraz zdejmować nogi z gazu, wprost przeciwnie, dociśniemy jeszcze mocniej. O wynikach porozmawiamy po zakończeniu sezonu.

A w jakim składzie zespół spotka się w przyszłym sezonie?

Dobre rezultaty skupiają przyciągają spojrzenia. Inne zespoły myślą że za dobre wyniki odpowiedzialny jest jeden lub drugi kierowca. Kierowcy - że to kwestia bolidu. Teraz, dopóki pozycje kierowców w sezonie 2009 są niepewne, dyskusje nie mają sensu. Nie chcemy komentować naszych rozmów i negocjacji do czasu, kiedy nie dojdziemy do porozumienia.

Teraz macie szansę na tytuł mistrzowski, czy w związku z tym planujecie kosztem przyszłorocznego F1.09 zintensyfikować prace nad F1.08, by obecny bolid był jeszcze szybszy?

Naszym celem jest dotrzymać kroku ścisłej czołówce w tym sezonie, w tempie, w jakim robiliśmy to do tej pory i w tym samym czasie pójść do przodu z rozwojem bolidu na rok 2009. Aby to osiągnąć musimy pracować bardzo wydajnie i precyzyjnie przeznaczać zasoby w miejsca gdzie są najbardziej potrzebne. W związku ze zmianą przepisów szczególnie wiele mamy do zrobienia na polu aerodynamiki.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje