Niezadowolony Kubica

Po dzisiejszych treningach do Grand Prix Belgii Robert Kubica nie był zadowolony.

Reklama

W pierwszej sesji nasz kierowca ustanowił szósty czas, a w drugim treningu był dziewiąty. Polak skarżył się na niską przyczepność swojego bolidu i twierdził, że w trakcie lipcowych testów na malowniczym torze Spa samochód BMW Sauber prowadził się znacznie lepiej.

Kubica podkreślił, że podobne problemy pojawiły się tydzień temu podczas przygotowań do Grand Prix Włoch, ale ma nadzieję, że przez noc jego inżynierowie znajdą sposób na poprawienie osiągów samochodu.

Oto co powiedział po dzisiejszych treningach: Mam mieszane wrażenia po dzisiejszych treningach. Przejechaliśmy dużo okrążeń, ale samochód nie prowadził się tak dobrze, jak podczas testów, które przeprowadziliśmy na Spa dwa miesiące temu. Podobnie było zresztą na Monzie.

Przyjechaliśmy na wyścig i bolid zachowywał się zupełnie inaczej, niż na testach. Przede wszystkim przyczepność była znacznie mniejsza. Teraz widać to nawet na wykresach, które musimy dokładnie przeanalizować.

Liczę, że przez wieczór dojdziemy z tym do ładu i jutro będzie już ok. Mam nadzieję, że podczas całego weekendu będzie sucho. Być może w sobotę rano lekko pokropi, ale po południu powinny być już dobrze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje