Nie będzie jeździł z Kubicą

Mistrz świata z 2007 roku Kimi Raikkonen nie wróci w przyszłym sezonie na tory Formuły 1.

Fiński kierowca zamierza nadal ścigać się w rajdach samochodowych - poinformował w piątek jego menedżer Steve Robertson w programie fińskiej telewizji MTV3.

Reklama

Od kilku miesięcy w prasie motoryzacyjnej powracają spekulacje na temat powrotu Raikkonena do Formuły 1. Najczęściej był łączony z teamem Renault, w którego barwach miałby wesprzeć Roberta Kubicę. Jednak sam Fin dementował kilkakrotnie te informacje, a nawet zarzucił luksembursko-francuskiemu zespołowi manipulację medialną i wykorzystywanie jego nazwiska w celach marketingowych.

Jednocześnie zwlekał ze sprecyzowaniem planów na przyszły rok. W piątek jego menedżer stwierdził w rozmowie z dziennikarzem MTV3: "Obecnie nie szukamy dla Kimiego pracy w F1. Jednak nigdy nie mówimy nigdy, więc być może za jakiś czas trochę się to zmieni. Na razie jednak prowadzimy rozmowy z kilkoma ekipami rajdowymi w sprawie przyszłego sezonu".

Raikkonen przez kilka lat był jednym z czołowych kierowców Formuły 1. Dwukrotnie kończył rok na drugim miejscu w klasyfikacji, a po tytuł sięgnął tylko raz w 2007 roku w barwach Ferrari. Po kolejnym mniej udanym sezonie, postanowił spróbować swoich sił w rajdowych mistrzostwach świata i tam spisuje się całkiem dobrze.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje