Kubica: Problemy z balansem

Robert Kubica był 6. i 9. w dwóch pierwszych oficjalnych treningach przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Chin.

Przed zawodami Polak jest umiarkowanym optymistą.

Reklama

"Nie można wyciągać pochopnych wniosków, bo piątkowe treningi się zawsze różnią od tego, co dzieje się w sobotę i niedzielę. Dzisiaj każdy team miał swoje cele i założenia, które musiał zrealizować. Wszystko ma pomóc w dostosowaniu do warunków na torze, żeby w trakcie wyścigu wszystko szło, jak należy. Dzisiaj Ferrari miało poważne problemy. Jednak nie sądzę, żebyśmy jutro znów byli przed Ferrari. Zresztą kłopoty mogą nam sprawiać też kierowcy Force India" - powiedział po treningach Kubica.

"My też dzisiaj mieliśmy pewne problemy z bolidem, przede wszystkim z balansem i przyczepnością. Nad tym musimy teraz popracować najwięcej. Mamy w Szanghaju kilka nowych części bolidu. Jeszcze nie wiem, jaka będzie ostateczna decyzja, ale sądzę, że raczej nie będziemy od jutra korzystać z nowej podłogi, bo nie spisuje się zbyt dobrze. Natomiast nowe skrzydło poprawiło trochę balans bolidu. Może to nic wielkiego, ale uważam, że to kolejny krok w dobrym kierunku" - dodał Polak.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje