Kubica: ciężko będzie gonić

Robert Kubica z BMW-Sauber znowu bardzo szybki.

Fin Kimi Raikkonen (Ferrari) wystartuje z pole position do jutrzejszego wyścigu o Grand Prix Niemiec na torze Nuerburgring.

Reklama

Na 5 minut przed końcem ostatniej cześci kwalifikacji poważnie wyglądający wypadek miał Lewis Hamilton. Na skutek usterki prawej przedniej opony bolid Anglika z dużą prędkością wypadł z toru i zatrzymał się na ścianie z opon. Hamilton sam wysiadł z uszkodzonego samochodu, choć wyglądał na lekko wstrząśniętego. Sesja została przerwana, a przy kierowcy pojawili się lekarze. Ostateczne Anglik został odwieziony do szpitala na badania. Szef ekipy McLarena, Ron Dennis poinformował, że Hamilton nie ma żadnych złamań ani poważniejszych urazów, zostanie jednak przynajmniej na kilkugodzinnej obserwacji.

Przerwa spowodowana wypadkiem trwała niemal pół godziny. Po otwarciu toru czasu starczyło tylko na jedno pomiarowe okrążenie. Najlepiej z tej próby nerwów wyszedł Kimi Raikkonen (Ferrari), ktory wywalczył pole position. Obok niego stanie Fernando Alonso (McLaren). Z drugiej linii wystartują Felipe Massa (Ferrari) i Nick Heidfeld (BMW). Robert Kubica uzyskał piąty czas, obok niego na starcie stanie Marc Webber. Lewis Hamilton - o ile lekarze zezwolą na jego start - będzie ruszał z 10. miejsca.

W drugiej części kwalifikacji nalepszy czas "wykręcił" Felipe Massa. Na kolejnych miejscach znaleźli się Fernando Alonso, Lewis Hamilton i Kimi Raikonnen. Tym razem Robert Kubica okazał się szybszy od Nicka Heidfelda i uzyskał 5. czas.

Na tym etapie zawody zakończyły się dla Nico Rosberga, Giancarlo Fisichelli, Rubensa Barichello, Marca Webbera, Anthony'ego Davidsona i Takumy Sato.

W pierwszej części kwalifikacji najszybszy był Fernando Alonso, który wyprzedził dwóch kierowców Ferrari - Felipe Massę i Kimiego Raikkonena. Na czwartym miejscu uplasował się Lewis Hamilton, za nim znaleźli się zawodnicy BMW - Nick Heidfeld i Robert Kubica.

Już na tym etapie zawody zakończyli Jenson Button, Scott Speed, Vitantonio Liuzzi, David Coulthard, Adrian Sutil i Marcus Winkelhock, który w bolidzie Spykera zastąpił Christiana Albersa.

Wcześniej, przed południem odbył się trzeci oficjalny trening. Najszybszy na nim był Fin Kimi Raikkonen z Ferrari

Na trzecim miejscu sklasyfikowano Roberta Kubicę z BMW-Sauber.

Raikkonen, który wygrał ostatnie dwa wyścigi: o Grand Prix Francji i GP Wielkiej Brytanii, pokonał pomiarowe okrążenie toru Nuerburgring w czasie 1.31,396.

Fin wyprzedził dwóch kierowców zespołu McLaren-Mercedes: o 0,231 s lidera klasyfikacji mistrzostw świata - Brytyjczyka Lewisa Hamiltona oraz o 0,643 s Hiszpana Fernando Alonso i Kubicę, który uzyskał taki sam czas - 1.32,039.

Partner Polaka z ekipy BMW-Sauber, Niemiec Nick Heidfeld zajął siódme miejsce, z czasem gorszym od Fina o 1,185 s.

Oto co po kwalifikacjach powiedział Robert Kubica: Kwalifikacje były dla mnie udane. Trzeci rząd i piąte miejsce to zadowalające wyniki. Moje okrążenie było czyste i nie mogłem w tej sytuacji wywalczyć nic więcej. Do Nicka Heidfelda straciłem około 0.3 sekundy, ale nie popełniłem żadnych błędów, które przełożyłyby się na tę różnicę. I tak zyskaliśmy pozycję dzięki wypadkowi Lewisa Hamiltona. Moje oczekiwania przed Grand Prix Europy są takie same, jak przed każdym innym wyścigiem. Ciężko będzie gonić za Ferrari i McLarenem. Sądzę jednak, że mam dobrą strategię postojów. W czasówce Nick był przede mną, ale zobaczymy jak będzie w jutrzejszym wyścigu. Uważam że jesteśmy dobrze przygotowani, a rano podczas dłuższych przejazdów byłem w stanie utrzymać wysokie, regularne tempo. Niestety balans mojego auta nie jest idealny, stąd czasówka nie była łatwa i w wyścigu też będzie trudno. Problemy mogą nam sprawiać także miękkie opony. Nie zawsze udaje się wszystko dobrze przygotować.

Zobacz wyniki treningu i kwalifikacji.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje