Hamilton! Zjeżdżaj!

Tydzień po drugim Grand Prix Formuły 1, Międzynarodowa Federacja Samochodowa postanowiła zmodyfikować zasady kwalifikacji do kolejnych wyścigów F1.

Powodem zmian było zachowanie dwóch kierowców zespołu McLaren podczas Grand Prix Malezji, kiedy to po przejechaniu swoich "szybkich" okrążeń kwalifikacyjnych, Heikki Kovalainen i Lewis Hamilton bardzo wolną jazdą tamowali przejazdy innym kierowcom.

Reklama

Ich zachowanie miało na celu zatrzymanie w zbiornikach jak największej ilości paliwa, jednakże po kwalifikacjach zostali ukarani spadkiem o pięć miejsc startowych. Wolna jazda Mclarenów zablokowała szybkie okrążenia m.in. Fernando Alonso z Renault i Nickowi Heidfeldowi z BMW Sauber.

Już w następnych kwalifikacjach kierowca chcący zjechać do boksu będzie miał na to maksymalnie 120% czasu, w którym przejeżdża swoje "szybkie" okrążenie. Ma to na celu zlikwidowanie sytuacji, w której wolno jadący, oszczędzający paliwo kierowcy blokują szybkie okrążenia innym kierowcom - tłumaczył rzecznik FIA. Powolne bolidy nie tylko są mało interesujące dla publiczności, ale mogą stanowić zagrożenie dla starających się o jak najszybszy przejazd kierowców innych samochodów. (FC)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje