F1. Wehrlein dopuszczony do startu w Kanadzie

Kierowca Formuły 1 zespołu Sauber Niemiec Pascal Wehrlein przeszedł w czwartek testy medyczne i otrzymał zgodę na start w siódmej rundzie mistrzostw świata - Grand Prix Kanady, który odbędzie się 11 czerwca na torze w Montrealu.

22-letni kierowca miał podczas poprzedniego Grand Prix Monako w Monte Carlo wypadek, zderzył się z Brytyjczykiem Jensonem Buttonem, który w zespole McLarena jednorazowo zastąpił Hiszpana Fernando Alonso.

Reklama

Wypadek wyglądał bardzo groźnie, uderzony w tył bolid Niemca stanął na lewym boku i oparł się o ochronną barierę. Wehrlein o własnych siłach opuścił uszkodzony samochód, ale później z powodu silnego bólu w klatce piersiowej znalazł się w szpitalu. Lekarze nie stwierdzili jednak u niego poważnych obrażeń.

W tegorocznym sezonie Niemiec opuścił dwa pierwsze wyścigi Grand Prix, gdyż leczył kontuzję stawu barkowego odniesioną w kraksie 21 stycznia podczas tegorocznego Race of Champions w Miami.

W końcówce wyścigu Wehrlein zderzył się z Brazylijczykiem Felipe Massą. Auto Niemca dachowało, on sam także wyszedł z rozbitego pojazdu o własnych siłach, ale po szczegółowych badaniach stwierdzono u niego pęknięcie barku.

Wehrlein, triumfator serii wyścigowej DTM w 2015 roku, po odejściu z ekipy Mercedes GP mistrza świata Nico Rosberga, był uważany za głównego kandydata na partnera w niemieckim teamie dla Brytyjczyka Lewisa Hamiltona. Jednak do zespołu trafił Fin Valtteri Bottas, a Wehrlein wylądował w Sauberze, gdzie jego partnerem jest Szwed Marcus Ericsson.

Po sześciu rundach mistrzostw świata F1 Wehrlein w klasyfikacji generalnej MŚ zajmuje 15. pozycję z dorobkiem czterech pkt. Prowadzi jego rodak Sebastian Vettel z Ferrari - 129 pkt.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje