F1: Premiera Benettona w Wenecji

Benetton Formula One jak przystało na zespół z włoskim rodowodem zaprezentował swój nowy bolid w Wenecji - mieście najbardziej znanym ze swoich kanałów i braku samochodów.

Ekipa, z siedzibą w Anglii a teraz w rękach francuskiego giganta Renault, uczciła ostatni sezon pod nazwą rodziny Benettonów najbardziej spektakularną i z wielkim przepychem urządzoną premierą w tym roku.

Reklama

Ściana wody otaczała nowy model oznaczony symbolem B201. Brytyjski kierowca Jenson Button i jego włoski kolega Giancarlo Fisichella pozowali, siedząc na kołach bolidu tuż pod weneckim lwem z brązu zwisającym pobliskiej kolumny. Patrick Faure, prezydent Renault Sport, wyjaśnił, że lokalizacja została wybrana jako hołd rodzinie Benettonów, których rodzinne imperium mieści się w pobliskim Treviso.

Luciano Benetton i jego syn Alessandro uczestniczyli w tym wydarzeniu. - Jest lekka nostalgia, ale ona nie przeważa - powiedział Luciano Benetton. - Mamy wiele satysfakcji.

Benetton wszedł do F1 w 1981 roku, przejął Tolemana w 1985. Zespół wygrał tytuł mistrzowski wśród konstruktorów w 1995, a Michael Schumacher był najlepszym kierowcą świata za kierownicą Benettona w 1994 i 1995 roku.

- Zwycięstwo w nadchodzącym sezonie nie jest naszym celem - powiedział dyrektor sportowy teamu Flavio Briatore. Naszym zadaniem jest umieszczenie odpowiednich ludzie w odpowiednim miejscu oraz program rozwoju, który zapewni nam podstawy do sukcesu w przyszłości.

Renault opuściło F1 pod koniec 1997 roku, po zdobyciu sześciu tytułów jako dostawca silników. Faure stwierdził, że ich powrót ma podwójny cel. - Renault nigdy nie zdobyło MŚ z kompletnie swoim bolidem - powiedział Faure. - Teraz tego chcemy podjąć wyzwanie i poradzić sobie zarówno z bolidem jak i silnikiem.

Francuski koncern chce także do 2010 roku sprzedać 4 miliony samochodów w porównaniu do 2 milionów obecnie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje