Bezkonkurencyjny Sebastian Vettel

Sebastian Vettel z teamu Red Bull-Renault rozpocznie z pole position niedzielny wyścig o Grand Prix Chin, trzecią tegoroczną eliminację mistrzostw świata Formuły 1.

23-letni Niemiec po raz 18. w karierze, a trzeci w tym sezonie, był najlepszy w kwalifikacjach.

Reklama

Broniący tytułu mistrza świata Vettel był bezkonkurencyjny na torze w Szanghaju od piątku, bowiem był najszybszy w każdej z trzech sesji treningowych. W kwalifikacjach wyjeżdżał z boksu już na początku każdej z trzech części rywalizacji i uzyskiwał na tyle dobre czasy, że w końcówce mógł spokojnie obserwować na monitorze poczynania przeciwników. W Q1 był szósty, ale jadąc jako jeden z nielicznych na twardszych oponach, a w Q2 - trzeci.

W decydującej fazie zmagań o pole position Niemiec nie pozostawił jednak rywalom złudzeń i już na początku odnotował rezultat znajdujący się poza zasięgiem rywali - 1.33,706. Za jego plecami znalazły się dwaj brytyjscy kierowcy z McLaren-Mercedes - Jenson Button i Lewis Hamilton. Czwarty był Niemiec Nico Rosberg z Mercedes GP.

Trzecią linię wywalczyli kierowcy Ferrari - Hiszpan Fernando Alonso i Brazylijczyk Felipe Massa. Zaskakująco dobrze spisały się pojazdy Toro Roso-Ferrari, bowiem Hiszpan Jaime Alguersuari był siódmy, a Szwajcar Sebastien Buemi dziewiąty. Przedzielił ich Szkot Paul di Resta z Force India-Mercedes, natomiast na tor nie wyjechał w ogóle Rosjanin Witalij Pietrow z ekipy Renault.

Pietrow miał pecha w Q2, w której uzyskał czwarty wynik, po czym przy próbie jego poprawienia zakończył jazdę na jednym z wiraży w wyniku defektu. Jego bolid stanowił zagrożenie dla innych, więc wywieszono czerwoną flagę i przerwano kwalifikacje na blisko kwadrans, gdy do końca zostały dwie minuty i dwie sekundy.

Dla większości kierowców, zajmujących odległe pozycje, oznaczało to poważne problemy, bowiem tuż po wznowieniu zmuszeni byli w licznej grupie ruszyć na tor, by przed upływem czasu rozpocząć okrążenie pomiarowe. W tej sytuacji nie zdołali poprawić rezultatów m.in. 14. w stawce siedmiokrotny mistrz świata Niemiec Michael Schumacher z Mercedes GP czy 15. - najbardziej doświadczony zawodnik, Brazylijczyk Rubens Barrichello z Williams-Cosworth. Ich los podzielił Niemiec Nick Heidfeld.

W tym etapie najlepiej spisał się Hamilton, przed Buttonem i Vettelem. Największą niespodzianką było jednak odpadnięcie już w Q1 Australijczyka Marka Webbera z Red Bull-Renault, który był 18., pierwszy "pod kreską". Za nim znalazły się tylko bolidy trzech najsłabszych zespołów: Lotus-Renault, Virgin-Cosworth i Hispania RT-Cosworth.

W niedzielę wszyscy wystartują w GP Chin, ponieważ zmieścili się w przedziale 107 procent najlepszego czasu, jaki uzyskał Rosberg. Drugi w pierwszym etapie był Pietrow, przed Alonso i Massą.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje